.

środa, 1 grudnia 2010

Już niedługo Święty Mikołaj




Mikołajkowe buciki.

Upiecz sam(a) buciki na prezenty od Świętego Mikołaja.

Ciasto półkruche.
30 dag mąki
10dag cukru pudru
10 dag tłuszczu
1 jajo i 1 żółtko
1,5  łyżeczki proszku do pieczenia
2-3 łyżki śmietany 
cukier waniliowy.

Mąkę przesiać, dodać posiekany tłuszcz, roztrzepane jajka oraz resztę składników.
Ciasto zagnieść i cienko rozwałkować, około 0,5 cm.

Z tak przygotowanego ciasta wykrawać buciki.

Fason i wielkość wg zapotrzebowania.

Buciki posmarować białkiem(pędzelkiem).Po upieczenie będą ładnie błyszczały.
Piec na natłuszczonej blasze w dobrze nagrzanym piekarniku w temp.180stop.C  
na złoty kolor. Z blaszki zdejmować gorące.

Z tego ciasta możemy piec ciasteczka na choinkę, ale pamiętajmy o zrobieniu dziurki na zawieszkę.

Życzę wspaniałych wypieków i niechaj Wasze buty będą pełne prezentów od Świętego Mikołaja.

poniedziałek, 29 listopada 2010

Rolada z piersi kurczaka.

 
Podwójną pierś z kurczaka, rozbić przez folię.

Posolić, posypać świeżo zmielonym białym pieprzem i łagodnym curry.

Rozbite i przyprawione piersi uformować w prostokąt, pomagając sobie np. długim nożem.

Na uformowane mięso ułożyć  plastry żółtego sera, plastry szynki, ( zamiast szynki może być kiełbasa pokrojona wzdłuż) blanszowany por i marchew.

Wszystko dokładnie zrolować, włożyć do rękawa foliowego, ciasno owinąć i obwiązać nicią kucharską. Końce folii zawiązać jak cukierek. 

Piec w piekarniku ok. 30 minut w temp. 200oC.

Podawać jako samodzielne danie obiadowe  lub gorącą przekąskę. Jako sos proponuję sos żurawinowy.



czwartek, 18 listopada 2010

Schab zapiekany pod kołderką.






Dno naczynia do zapiekania wysmarować smalcem lub innym tłuszczem. Osobiście, jeżeli chodzi o kotlety schabowe jestem za smalcem.


Cebulę pokroić w krążki i krótko zeszklić. Położyć w naczyniu do zapiekania, jako pierwszą warstwę.


 Następnie, schab pokroić ( w przypadku moim 3 sztuki ) na 1/5 cm. plastry.Schab z każdej strony uderzyć lekko 2 razy tłuczkiem do mięsa, posolić, oprószyć pieprzem i położyć na cebuli.

Teraz układać plastry ananasa lub jabłek (winne). Można to i to.

Całość posypać startym żółtym serem np.gouda i lekko posmarować majonezem.

W celu uzyskania ładnej brązowej skorupki, majonez należy posypać bułką tartą.

Zapiekać w piekarniku w temperaturze 180 oC  około 1 godzinę.

 



Danie to można zrobić dla większej ilości osób np. w naczyniu do tarty albo na blasze.

niedziela, 14 listopada 2010

Racuszki z jabłkami.



 Smażymy racuszki!

2 szklanki mleka
3 szklanki mąki
3 dag drożdży
2 łyżeczki cukru
1 duże jajko, szczypta soli 
2 duże jabłka pokrojone w kostkę.

Zrobić rozczyn: 2łyżki mąki ,drożdże ,0,5 szklanki letniego mleka ,cukier, zamieszać i odstawić na 15min, aby drożdże zaczęły działać.
Następnie dodać resztę składników, dobrze wymieszać i poczekać aż ciasto podrośnie.
Wsypać pokrojone jabłka, albo  i nie, jeżeli chcemy mieć racuszki bez jabłek.

Smażyć na oleju, uważać na temperaturę. Zbyt wysoka spowoduje szybkie przypalenie, a ciasto w środku będzie surowe.
Łyżkę, którą nakładamy ciasto na patelnię maczać w kubku z zimną wodą, aby lepiej spadało.

 Do racuszków możemy podać śmietanę, konfitury ,ale równie wyśmienite są posypane cukrem pudrem.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Biały halibut na sałatach z dodatkiem sosu z białego wina.



Biały halibut – drapieżna ryba morska, występująca w północnej części Atlantyku i Oceanu Spokojnego. Długość ryby osiąga 1,5 – 3,3 metra, a waga dochodzi do 200 kg.
Ceniona w rybołówstwie ze względu na smaczne mięso i wątrobę.

Młode liście botwinki, endywii, szpinaku i rukoli rozkładamy na talerzu, skrapiamy balsamico di Modena i oliwą z oliwek.
Halibuta solimy i lekko pieprzymy białym pieprzem, obtaczamy w mące, której nadmiar strzepujemy.

Smażymy na oleju z dodatkiem masła. Usmażoną rybę układamy na sałatach i polewamy sosem z białego wina.

Sos z białego wina:
W garnuszku roztapiamy masło i dodajemy mąkę w stosunku 1:1. Cały czas mieszamy dolewając białe wino i bulion rybny ( może być z kostki). Do śmietany dodajemy żółtka, roztrzepujemy, zmniejszamy płomień gazu i cały czas mieszając dolewamy do wina z bulionem. Redukujemy aż do zgęstnienia sosu. Sól  i biały pieprz do smaku. Uważać na sól , przeważnie bulion jest słony.

Ilość potrzebnych składników: 3 łyżki masła, 3 łyżki mąki, 200 ml. białego wina, 200 ml. bulionu rybnego, 3 żółtka, 100 ml. śmietany 36%, pieprz, sól.

Polonus


Kliknięcie w napis Polonus przenosi na stronę miesięcznika dla Polaków  w Anglii. Tam również można   pobrać cały magazyn i poczytać wiele ciekawych artykułów.

piątek, 5 listopada 2010

Polska czernina (czarna polewka)


Na św. Marcina najlepsza gęsina. Ale o gęsi nie napiszę. Zachowam się jak wampir i wyssam jej krew.

Czy czernina to czarna polewka?
Niestety nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Czernina to wspaniała, wykwintna ,staropolska zupa ,której podanie kawalerowi starającemu się o rękę panny nie wróżyło nic dobrego.

      "Soplicy, Horeszkowie odmówili dziewkę!
       Że mnie, Jackowi, czarną podano polewkę!"  
 Tak napisał A. Mickiewicz w "Panu Tadeuszu".

Prezentuję potrawę, która wzbudza mieszane uczucia, zachwyt albo mdłości.
Składnikiem zupy jest krew gęsi lub kaczki.  I to jest ten próg psychologiczny.
Zupa jest smakowita póki nie wiemy co jedliśmy.
     
Wykonanie.
Gotujemy rosół-podroby, włoszczyzna (sporo marchwi) ,ziele ang., liść laurowy .sól, pieprz.
Dodajemy susz owocowy-śliwki, gruszki, jabłka, rodzynki-nadaje zupie indywidualny smak.
Wlewamy krew wymieszaną z łyżką mąki.
Doprawiamy do smaku solą, cukrem, majerankiem.
Zupa powinna mieć smak słodko-kwaśny.
Kwaśny smak nadaje czerninie krew zmieszana z octem, który nie dopuszcza do jej krzepnięcia. Tak przygotowaną krew już kupujemy. A gdzie? Tylko na targu, na wsi u gospodyni lub u rzeźnika.

Do czerniny proponuję kładzione kluseczki.
Z 1 szklanki mąki, 2 jajek i śmietany zrobić w miseczce ciasto i łyżeczką kłaść kluseczki do zupy.
Wszystko pogotować i zajadać bez zahamowań. W kaszance i salcesonie też jest krew. A krew to życie, czyste białko.

niedziela, 31 października 2010

Kurczak w zielonym curry po Tajsku.


Kurczak w zielonym curry po Tajsku.
Składniki:

2-3 ząbki czosnku
Kawałek korzenia imbiru i galangalu
Skórka z limonki
2- 3 łodygi świeżej  trawy cytrynowej
Świeży szczypior
Małe cebulki ze szczypiora
Świeża kolendra
Kapusta pak-choi
3-4 papryczki  jalapeno
Suszone  liście z limonek
Mleko kokosowe niesłodzone
Bulion z kurczaka
Green curry paste – zielona pasta curry
Water chestnuts  - kasztany wodne
Bamboo shoots- pędy bambusa
Shrimp paste – pata krewetkowa
Palm sugar
3 – 4 piersi z kurczaka
2 czerwone papryki
Sól morska
Sok z limonki
Sos sojowy Kikkoman

Kurczaka pokroić w dużą kostkę i zamarynować – zielona pasta curry, cukier palmowy, sok z limonki, sos sojowy kikkoman, pasta krewetkowa. Odstawić na pół godziny.

Czosnek, korzenie imbiru i galangalu,1 papryczkę jalapeno, skórkę z 1 limonki, trawe cytrynową i cebulki ,drobno pokroić i  przesmażyć na woku. Dodać 2 czerwone papryki pokrojone w 1 cm kawałki, zieloną pastę curry. Uważać na ilość.
Całość zalać mlekiem kokosowym i bulionem. Włożyć kawałki kurczaka i dusić ok. 10 minut. Następnie dodać suszone liście z limonki, pokrojony na 1,5 cm. kawałki szczypior, posiekaną kolendrę, pokrojoną kapustę chińską pak – choi, kasztany wodne i pędy bambusa. Można dodać jeszcze 2-3 całe papryczki jalapeno – jeżeli ktoś lubi bardzo pikantne. Doprawić do smaku.

Podawać z jaśminowym ryżem.