.

poniedziałek, 25 października 2010

Rolada z pianką truskawkową.



  





Poleca smakosz.
Rolada z pianką truskawkową.

Biszkopt:

4jajka
 4łyżki mąki tortowej
 4łyżki mąki ziemniaczanej
 4łyżki cukru
 cukier waniliowy,
szczypta soli.

Białka ubić z cukrem na pianę. Dodać ubite żółtka i przesiane mąki.Wymieszać delikatnie.
Ciasto wyłożyć na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia.

Piec w temperaturze 180 stopni około 7min.

Teraz uwaga!
Upieczone ciasto wyłożyć na ściereczkę papierem do góry
Papier zdjąć i zrolować ciasto razem ze ściereczką.

Kiedy ciasto ostygnie roladę rozwinąć, posmarować przygotowanym nadzieniem i ponownie zrolować. Oczywiście ściereczkę pozostawić na zewnątrz.
.
Nadzienie może być dowolne; ulubiony krem tortowy, bita śmietana z owocami lub bez czy galaretka owocowa.

Pianka truskawkowa.

30-40dag truskawek, mogą być mrożone, zmiksować.
 Dodać galaretkę truskawkową rozpuszczoną w szklance wody.
Ubić 250ml śmietanki kremowej i wymieszać(można mikserem) z masą truskawkową.Gdy trochę stężeje posmarować biszkopt i zrolować.

Roladę można posypać cukrem pudrem, posmarować kremem lub jakąś polewą.
Ozdobić wg fantazji.

wtorek, 19 października 2010

Pieczeń rzymska z jajkiem.


Pieczeń rzymska jest daniem kuchni niemieckiej. Zastanawiam się nad nazwami niektórych potraw. Pieczeń rzymska, a żaden Włoch o niej nie słyszał, dorsz po grecku, nie jest znany żadnemu Grekowi. Można by wymienić jeszcze kilka potraw.
Wracając do naszej pieczeni rzymskiej, albo klopsa z jajkiem, jak kto woli.
Składniki:
1,20 kg mięso wieprzowe najlepiej z łopatki
0,40 kg mięso wołowe
3 żółtka
Ubite białka z 3 jajek
2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
2 małe bułki namoczone  w mleku
2 – 3 drobno pokrojone i przesmażone cebule
Sól, pieprz, tymianek, cząber
Bułka tarta
Olej
4 – 5 ugotowane na twardo jajka.



Mięso zmielić. Bułki odcisnąć i również zmielić. Dodać bułki, cebulę przesmażoną, żółtka, śmietanę i przyprawić. Wszystko dobrze wyrobić, najlepiej ręką. Na koniec wmieszać ubite białka.
Formę ( keksówkę) wyłożyć folią aluminiową ( błyszczącą stroną w stronę mięsa).
Folię posmarować olejem i posypać bułką tartą. Wyłożyć połowę mięsa i pośrodku ułożyć ugotowane jajka i pozostałe mięso. Posypać bułką tartą. Przykryć folią,  w której zrobić kilka dziur widelcem. Piec w piekarniku około 40 – 50  minut w temperaturze 200 oC. Pod koniec pieczenia z wierzchu zdjąć folię.
Pieczeń  można podać np. z sosem pieczarkowym.

poniedziałek, 11 października 2010

piątek, 13 sierpnia 2010

Gofry



Gofr – słowo pochodzi z języka francuskiego „ gaufre” . Kojarzy mi się z pobytem we Francji, latem i długą kolejką przed budką na plaży sprzedającą ten przysmak z różnymi owocami, polewami i oczywiście bitą śmietaną.

Składniki:

2 jajka
2 szk. mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
½ szk. oleju
1¾  szk. wody
4 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka sody oczyszczonej
Szczypta soli
 
Ubić jajka z cukrem na puszystą pianę. Dodać wymieszane mąki z sodą oczyszczoną i solą, a następnie olej i wodę. Dać ciastu odpocząć ½ godziny i piec w gofrownicy.

Przepisów na ciasta są dziesiątki. Jedni dodają spirytus, inni piwo. Niektórzy rozpuszczone masło, inni ubijają osobno białko itd. Wszystko po to, żeby były wysokie i chrupiące.
Główną przyczyną tego, że czasami nam nie wychodzą jest temperatura.
Nasze domowe gofrownice mają za małą moc. Profesjonalne mają od 1300 – 2000 watt i pieczenie w nich to 2,5 minuty.
Warto pamiętać, po wyjęciu gofra z gofrownicy należy postawić go na chwilę w pozycji pionowej. Niech trochę odparuje. Służą do tego specjalne kratki.

czwartek, 12 sierpnia 2010

Polonus


Serdecznie zapraszam na strony magazynu dla Polaków w Anglii.Kliknięcie w napis Polonus przenosi na stronę internetową magazynu.

wtorek, 20 lipca 2010

Papryka faszerowana.




Paprykę umyć , odciąć czapeczki, wyczyścić środki. Blanszować  - czyli do gotującej,  osolonej wody włożyć papryki na ok. 3 minuty.
Ugotować ryż w dużej ilości osolonej wody, odcedzić lekko twardy, dojdzie w paprykach.
Do mielonego mięsa dodać przesmażoną cebulkę, jajka, majeranek, tymianek, rozmaryn, sól, pieprz i ugotowany ryż.
Wszystko dobrze wymieszać i nafaszerować paprykę.
Przykryć czapeczkami , które należy spiąć wykałaczką.
Papryki ułożyć w naczyniu do zapiekania, podlać bulionem z drobiu. Dorzucić kilka obranych ze skóry i pokrojonych w kostkę pomidorów i zapiekać około 40 minut.
Papryka powinna być  lekko chrupiąca, nie rozciapana.
Zrobić sos na bazie pomidorów, sosu z zapieczonej papryki i odrobiny śmietany.

piątek, 16 lipca 2010

Tapas – niewielka przekąska.




Według Wikipedi pochodzenie tapas wiąże się z tym, że Andaluzyjczycy pijąc wino szklankę przykrywali plasterkiem suchej kiełbasy, aby chronił przed muchami. Z czasem zaczęto dodawać cienką kromkę chleba z różnymi dodatkami .

Osobiście uwielbiam tapas, które są nie tylko małą przekąską, ale jednocześnie stylem życia, sposobem by przy stole spędzić czas nie tylko jedząc, ale i  poznając problemy innych, dzieląc się plotkami z sąsiedztwa.

 Tapas  to rytuał składający się z  sherry ( Jerez ) i podawanych do niej wybornych przekąsek małych lub większych, które mogą być daniem głównym.

 Tapas w najprostszej wersji można skomponować niewielkim wysiłkiem  w domu, z tego, co akurat mamy w lodówce. W oka mgnieniu małe talerzyki, tacki i miseczki  zapełniają się cieniutkimi plasterkami szynki  serrano, salami czy chorizo ( cienkie kiełbasy wieprzowe mocno przyprawione papryką i jałowcem ) różnie doprawione oliwkami, żółtym serem w kostkach, papryką pokrojoną w paseczki i kromkami białego pieczywa.

Różnorodność tapas jest nieograniczona. Może to być pomidor doprawiony cebulką i czosnkiem, posypany natką pietruszki  i skropiony dobrą oliwą. Zamiast na talerzyku , taką sałatkę , można położyć bezpośrednio na toście z białego pieczywa albo na kromce  wiejskiego gruboziarnistego chleba.

Hiszpanie zawsze znajdują czas na para pikar – czyli coś do przekąszenia,  w barach jesteśmy witani przez camarero  szerokim uśmiechem.

Na pożegnanie zawsze usłyszymy hasta la vista – do zobaczenia.

 Bary tapas w Hiszpanii  oferują niezliczoną ilość tych przepysznych specjałów, że wybór staje się prawdziwą udręką. Zgodnie z tradycją tapas podaje się z  fino- wytrawnym, lekkim sherry oraz wykałaczkami lub widelczykami.

Na koniec moje ulubione tapas: - placek z tortilli posmarować lekko majonezem, obłożyć cienkimi plasterkami szynki serrano. Na szynce ułożyć listki rukoli i kilka pokrojonych w paski suszonych pomidorów. Skropić aceto balsamiko i całość zrolować. Pokroić lekko na ukos w 2 centymetrowe plastry. Spiąć wykałaczką.

Również suszona śliwka owinięta bekonem i upieczona na grillu jest doskonałym przykładem gorącego tapas.

POLONUS


 Grzesiu Boczar  zastępca redaktor naczelnej  ”POLONUSA” w swoim wstępie, pisze – skoro mamy lato, to i jedzenie powinno być  lżejsze. Może coś z kuchni włoskiej?
 Zachęcamy do niej na stronach kulinarnych.

Kliknięcie w napis POLONUS przenosi na stronę miesięcznika dla Polaków  w Anglii. Tam również można   pobrać cały magazyn i poczytać wiele ciekawych artykułów.

wtorek, 13 lipca 2010

Nie tylko do kotleta sałatka..

-->

Surówka z młodej kapusty. Główkę kapusty drobno poszatkować, dodać duży pęczek posiekanego koperku.

Przygotować zalewę:
¼ szk. wody
¼ szk. olej
¼ szk. ocet spirytusowy
¼ szk. cukier
2 łyżeczki musztardy
1 łyżeczka soli

Zalewę zagotować i zalać kapustę. Dobrze wymieszać , pozostawić  do wystygnięcia. Wstawić do lodówki  na ok. 4 godziny. Najlepsza jest następnego dnia.

Tak przygotowaną kapustę można nałożyć do słoików, pasteryzować 10 minut i mamy wspaniałą kapustę na zimę. Oczywiście pasteryzujemy  zaraz po zalaniu zalewą kapusty.

Marchewka – zetrzeć na tarce, dodać  jabłka. Skropić obficie sokiem z cytryny, dodać cukier i całość wymieszać z kwaśną śmietaną 18%.

poniedziałek, 12 lipca 2010

To nie grzanki – to są ziemniaki.



 Ziemniaki gotujemy a następnie robimy puree. Ja do ubijanych ziemniaków dodaję masło i kwaśną śmietanę 18%.

Ziemniaki w waflu inna nazwa w andrucie. Andruty kwadraty 30cm na 30 cm.
 Ziemniaki puree gorące,( ważne żeby były gorące)  rozsmarować na całym waflu i po chwili zwinąć wafle w rulon. Nadmiar ziemniaków przełożyć na następny wafel.
Lekko ostudzić i włożyć na godzinę do lodówki.
 Po tym czasie pokroić w ukośne plastry i obsmażyć boki na patelni. Jak kto lubi, może boki posypać bułką tartą.
 Można też przed zwinięciem, ziemniaki posypać zieloną posiekaną pietruszką.
 2 – 3 takie plastry ziemniaków na osobę do filetów w zupełności wystarczy.

sobota, 10 lipca 2010

Semifreddo-deser pół zamrożony.


Semifreddo jest to włoski deser i słowo to  tłumaczy się  - „pół zimny”. Deser ten przypomina lody, ale jest o wiele prostszy w przygotowaniu.

Przepisów na ten deser jest bardzo dużo, ale we wszystkich występują -  jajka (żółtka) ,śmietana i cukier.

Proponuję poeksperymentować z tym deserem np. dodając odrobinę słodkiego octu balsamicznego do waniliowego semifreddo.

Truskawkowe semifreddo z bezami:

500ml śmietany 36%
3jajka,
3łyżki cukru pudru
Bezy
i mus truskawkowy.

Ubijamy śmietanę.

Ubijamy żółtka z cukrem

Ubijamy białka.

Wszystko delikatnie łączymy i dodajemy połamane bezy
oraz rozprowadzamy mus truskawkowy,tak aby semifreddo było biało-czerwone.
Nakładamy do ulubionych naczyń ,albo do rynienki do ciasta wyłożonej folią i lekko mrozimy.

Jeżeli zamrozimy mocno ,to przed podaniem pozwólmy, aby semifreddo trochę odtajało.
Polewamy musem truskawkowym i dekorujemy miętą.

Do semifreddo można dodawać różne owoce ,bakalie ,drobniutkie ciasteczka itp.
Dla dorosłych proponuję polać ajerkoniakiem.

Expresowy chłodnik Gizeli



2 puszki pomidorów pelati bez skórek ( puszka po 400gr.)
2 szt. ogórek świeży
3 - 4 łyżeczki pesto zielonego gotowego lub zrobionego w domu
sól, pieprz,
świeżo starty parmezan,
bazylia i pomidorki koktajlowe do dekoracji.




Wszystkie składniki miksujemy w malakserze i dobrze schładzamy w lodówce.
Serwujemy udekorowane bazylią ,przekrojonym pomidorkiem i posypane parmezanem.
Możemy też położyć na wierzchu łyżeczkę pesto.

wtorek, 6 lipca 2010

Carpaccio z łososia. Przepis na życzenie Joli W.

Carpaccio zawsze przygotowuje się z surowego mięsa zwierząt- polędwica, cielęcina czy też ryb - łosoś, tuńczyk. Jest to danie kuchni włoskiej. Pierwszy raz podano w Wenecji w 1950 roku. Danie podano hrabinie Amalii Nani Moceniego. Właściciel baru nazwał nowe danie Carpaccio, ponieważ przypominało mu ono kolorystycznie obrazy malarza weneckiego Vittore Carpaccio.* Było to carpaccio z polędwicy.
Carpaccio z łososia.
Najpierw musimy zamarynować łososia na sposób skandynawski, robimy gravlaxa.
Różne są szkoły. Ja robię to następująco: ½ kg surowego fileta łososia ze skórą nacieram 1 łyżeczką soli wymieszanej z 1 łyżeczką cukru. Posypuję świeżo zmielonym pieprzem , skrapiam odrobiną wódki. Całość posypuję dużą ilością posiekanego koperku. Wkładam do szklanego naczynia, przykrywam folią i wstawiam na 48 godzin do lodówki.

Po wyjęciu z lodówki osuszam łososia, który puścił sok i kroję ostrym nożem na ukos. W miarę krojenia płatki będą coraz większe. Układam na półmisku od brzegu koliście do środka.
Odrobinę soku z cytryny, kilka kropel oliwy, parę listków młodej ruccoli i starte płatki parmezanu albo parmiggiano.

Można również polać sosem, który przygotowujemy następująco: 2 łyżki musztardy, 2 łyżki miodu, 2 łyżki aceto balsamico di Modena, 2 łyżki oliwy z oliwek mieszamy i polewamy nim pokrojonego łososia. Na wierzch kilka kaparów i ruccola.

PS. Pozdrawiam Ciebie Jolu i Krzysztofa.

poniedziałek, 5 lipca 2010

Łososiowa przystawka, doskonała na letni czas.



Do malaxera wrzucić:

 4 ugotowane całe ziemniaki
 250 ml kremówki  i zmiksować.
 dodać 4 łyżeczki rozpuszczonej żelatyny, wymieszać.
 doprawić do smaku solą, pieprzem i dodać dużo pokrojonego koperku.

 Otrzymaną masę wyłożyć na blachę wyłożoną folią spożywczą i wstawić do lodówki do stężenia.

Następnie wrzucić do malaxera:

2 dzwonka usmażonego łososia ,oczywiście bez ości i skóry
250 ml śmietany kremówki 36%
½  opakowania serka Tartare o smaku łososiowym i zmiksować.
 dodać  sól ,pieprz oraz 4 łyżeczki rozpuszczonej żelatyny.

 Otrzymaną masę nałożyć na masę ziemniaczaną.

 Po stężeniu kroimy na porcje wg własnej fantazji. Ja wykrawam ausztycherem.
Ozdabiamy gałązką koperku, plasterkiem łososia wędzonego i  szaszłyczkiem z pomidorka koktajlowego ,listka bazylii, kulki mozzarelki i oliwki.
Podlewamy łyżką śmietanowego sosu koperkowego.
Uwaga! Przystawka jest doskonała ,jeżeli jest dobrze schłodzona.


Letnie orzeźwienie – sałatka

Pomidory i truskawki pokroić w plasterki. Z arbuza wykroić kulki specjalną łyżeczką. Ułożyć dekoracyjnie na talerzykach lub dużym półmisku, polać sosem i posypać pociętymi listkami mięty.
Sos: wymieszać balsamico de Modena ,miód i sok z pomarańczy. Na zdjęciu – sałatka bez sosu i pociętych listków mięty.

czwartek, 1 lipca 2010

Podajemy z pesto pod mozzarellą.


Pesto – doskonały włoski sos mający wiele zastosowań w przygotowaniu prostych, szybkich dań w kuchni, jednocześnie doskonały w smaku.
We Włoszech pełna jego nazwa to pesto alla genovese. Genovese jak nazwa wskazuje pochodzi z włoskiej Genui. Głównym jego składnikiem są zielone listki bazylii. Istnieje jego czerwona odmiana pesto alla siciliana z suszonymi pomidorami.
W lokalach gastronomicznych używa się przeważnie gotowych sosów. W domu jak mam czas robię ten sos samodzielnie i wszystkich do tego zachęcam.
Sos pesto:
1 duży pęczek bazylii
2 łyżki orzeszków piniowych
3 ząbki czosnku
10 dkg. Startego parmezanu
1 szklanka oliwy z oliwek
Sól, świeżo zmielony pieprz

Sos najlepiej zrobić w kamiennym moździerzu. Bazylię , orzeszki piniowe i czosnek  posiekać, dodać ser .
Wszystkie składniki włożyć do moździerza, dodać sól i mieszać do uzyskania jednolitej masy, dolewając po trochu oliwę. Pod koniec dodać szczyptę pieprzu.
Można sos zrobić również w mikserze, jest jednak mniej aromatyczny.
Sos należy odstawić w chłodne miejsce na około 1 godzinę.

Pierś z kurczaka lekko rozbić przez folię. Posolić, oprószyć pieprzem, przesmażyć  na patelni z obu stron.
Przełożyć  do naczynia w którym będzie można pierś zapiec w piekarniku .
Pierś posmarować sosem pesto i przełożyć plastrami pomidora na przemian z plastrami mozzarelli. Zapiekać w piekarniku około 10 minut.

Bardzo dobre do tego dania są opieczone młode ziemniaki.

środa, 16 czerwca 2010

Polonus

Ukazał się czerwcowy numer angielskiego miesięcznika dla Polaków w Anglii „ POLONUS „ , a w nim druga część Kulinarnych rozmaitości. Serdecznie zapraszam moich wiernych czytelników z Reading i nie tylko do „ POLONUSA „. Jest w nim jak zwykle wiele ciekawych artykułów do przeczytania.


środa, 9 czerwca 2010

Filet z łososia na szpinaku z sosem bearneńskim w cieście francuskim.

-->
Filet z łososia bez skóry lekko posolić i odstawić.

Na patelni rozgrzać oliwę z dodatkiem masła. Na rozgrzany tłuszcz wrzucić 2 posiekane ząbki czosnku i po chwili dwie garście młodego szpinaku. Chwilę poddusić, posolić i oprószyć świeżo zmielonym pieprzem.  Odstawić.

Sos bearneński prawidłowo ubija się na parze. Podam metodę, którą ja stosuję. Jest szybsza a efekt końcowy bardzo podobny.

Do garnuszka nalewam ¼ szk. białego wina, 2 łyżki octu winnego, 2 małe posiekane szalotki. Wszystko podgrzewam do zredukowania wina. Pod koniec wsypuję 1 łyżeczkę posiekanego estragonu, sól i pieprz.  W drugim garnuszku roztapiam 150 g masła.

Do malaksera wbić  2 żółtka.  Dodać przecedzone przez sito wino. Włączyć  malakser i cienkim strumieniem wlewać   ciepłe rozpuszczone masło.   Sos gotowy. (Jeżeli sos będzie za gęsty, można dolać trochę ciepłej , przegotowanej wody).

Na płacie ciasta francuskiego położyć trochę szpinaku na to łosoś, pozostały szpinak i na górę  2 łyżki sosu bearneńskiego.
Całość przykryć drugim płatem ciasta.  Brzegi ciasta zwilżyć wodą i  podwinąć .

 Wierzch ciasta można udekorować np. listkami z ciasta i  posmarować  rozbełtanym jajkiem. Ciasto po upieczeniu nabierze ładnego złocistego koloru.  

Pieczemy 20 minut w temp. 180 – 190 oC.