.

wtorek, 29 stycznia 2013

Płonące pomarańcze



to doskonały gorący smakołyk na mroźną zimę.





2 pomarańcze
100g wiśni bez pestek
100g jagód
2 łyżeczki cukru
4 łyżki rumu
4 kwadraty folii aluminiowej
4 małe kostki cukru

 Dobrze umyte, wyparzone pomarańcze przeciąć na pół.
Wykroić miąższ, nie uszkodzić skórki, pozostaną miseczki.
Miąższ pomarańczy kroimy w małe cząstki, dodajemy pozostałe owoce i skrapiamy 2 łyżkami rumu z cukrem.
Pomarańczowe miseczki ustawiamy na kwadratach z folii, wypełniamy mieszanką owocową i folię szczelnie zawijamy.
Wkładamy na 10 min do nagrzanego piekarnika.
Gorące pomarańcze wyjmujemy z folii ,układamy na talerzykach. Na wierzchu kładziemy nasączoną alkoholem kostkę cukru ,którą podpalamy.
Gasimy światło i...podajemy przy ochach i achach!

5 komentarzy:

  1. ale się tu ciepło zrobiło:) bardzo fajny pomysł na deser:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda uroczo, musi być przepyszny!:) pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo efektowny deser:) też kiedys podpalałam cukier, mina gości jest bezcenna ;)

    OdpowiedzUsuń