.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Mikołajkowe buciki






Mikołajkowe buciki.

Ciasto półkruche.
30 dag mąki
10dag cukru pudru
10 dag tłuszczu
1 jajo i 1 żółtko
1,5  łyżeczki proszku do pieczenia
2-3 łyżki śmietany 
cukier waniliowy.

Mąkę przesiać, dodać posiekany tłuszcz, roztrzepane jajka oraz resztę składników.
Ciasto zagnieść i cienko rozwałkować, około 0,5 cm.
Z tak przygotowanego ciasta wykrawać buciki .Fason i wielkość wg zapotrzebowania.
Buciki posmarować białkiem(pędzelkiem). Po upieczenie będą ładnie błyszczały.
Piec na natłuszczonej blasze w dobrze nagrzanym piekarniku w temp.180stop.C  
na złoty kolor. Z blaszki zdejmować gorące.





 

 Z tego ciasta możemy piec ciasteczka na choinkę, ale pamiętajmy o zrobieniu dziurki na zawieszkę.



Życzę wspaniałych, udanych prezentów od Mikołaja.    
                          Christopher
                                                                                                                       

piątek, 2 grudnia 2011

Sernik bez sera


Przepyszny sernik z jogurtu bałkańskiego odkryłem na blogu  P. Grażyny - " Na słodko i wytrawnie " i od tego czasu często gości na moim stole.

10 dag masła
3 paczki herbatników
5 jaj
1,5 szkl. cukru
1 cukier waniliowy
800 g jogurtu bałkańskiego
2 budynie po 40g
0,5 szkl. oleju

Masło roztopić, dodać pokruszone herbatniki, zmiksować blenderem, wyłożyć do tortownicy o średnicy 26cm i wstawić do lodówki.
Żółtka utrzeć z cukrem, dodać jogurty, budynie, olej i lekko zmiksować, delikatnie, krótko.
Ubić białka ,dodać do masy jogurtowej , delikatnie wymieszać i całość wylać do tortownicy.
Piec w temp.160-170 stop.,80min.Na dole piekarnika ustawić blachę z gorącą wodą.
Po upieczeniu pozostawić sernik w piecu przy lekko uchylonych drzwiczkach.
Sernik bardzo wyrasta, potem trochę opada ,ale nie wpada, jest równy.
Po ostudzeniu można polać czekoladową polewą.
   Polewa.
3łyżki masła rozpuścić
dodać 3 łyżki kakao
          3 łyżki mleka
          1 szklankę cukru pudru.
Wszystko wymieszać i polać sernik.


czwartek, 1 grudnia 2011

Świąteczne ciasteczka.


Czas przed Bożym Narodzeniem (adwent),to dom przesiąknięty różnymi cudownymi aromatami.
Wypiekanie i zdobienie ciasteczek, najmilej integruje całą rodzinę, a przede wszystkim zachwyca dzieci. Zabawę zaczynamy 2 – 3 tygodnie przed świętami. Upieczone specjały pakujemy do puszek, słoików, szczelnie zamykamy i  czekamy na święta.
 
Ciasteczka świąteczne, półkruche.
30dag mąki
10 dag cukru pudru
10 dag tłuszczu
1 jajo,
1 żółtko
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2-3 łyżki śmietany
cukier waniliowy

 
Sposób wykonania:
Mąkę przesiać, dodać posiekany tłuszcz, roztrzepane jajka i resztę składników.
Zagnieść ciasto i cienko rozwałkować.
Wykrawać foremkami lub wg własnego konceptu ciasteczka.
Posmarować białkiem i piec w temp.180stop. na złoty kolor.
Jeżeli w ciasteczkach zrobimy dziurki i przewleczemy sznureczek (po upieczeniu),to mamy smaczne zawieszki na choinkę dla małych i dużych łasuchów.
Teraz najciekawsza część naszego działania . Każdy wyżywa się artystycznie. Ciasteczka lukrujemy, posypujemy kolorowym maczkiem, czekoladą ,orzechami, migdałami itp.
Ładnie zapakowane mogą być świątecznym prezentem.
Wesołych, zdrowych i smacznych Świąt!

środa, 30 listopada 2011

Tymbaliki z kurczaka.



Kurczaka umyć, podzielić na części. Włożyć do garnka, zalać wodą i zagotować. Dodać oczyszczone i umyte warzywa ( włoszczyznę), osolić i gotować na małym ogniu około 1 godzinę. Ugotowanego kurczaka ostudzić w wywarze ( rosole). Wyjąć, usunąć kości i skórę. Pokroić w kostkę. Z rosołu częściowo zdjąć powstały podczas gotowania tłuszcz. Rosół podgrzać, dodać 2 ubite białka i cały czas podgrzewając i mieszając trzepaczką ,sklarować.Po zagotowaniu, przecedzić przez sito wyłożone gazą. Jeszcze raz podgrzać i dodać namoczoną w wodzie żelatynę, ale już nie gotować. Przepis na ilości żelatyny potrzebny na 1 litr galarety znajduje się na opakowaniu żelatyny. W zależności od producenta jest różny.
Do kubeczków nalać cienką warstwę galaretki. Poczekać aż zastygnie i ułożyć warstwę zielonego groszku. Ja używam zblanszowanego mrożonego groszku. Jego kolor jest naprawdę zielony. Ten z puszki jest mdły. Następnie ułożyć pokrojonego w kostkę kurczaka i zalać całość tężejącą galaretą.
Odstawić w chłodne miejsce do całkowitego zastygnięcia.

wtorek, 29 listopada 2011

Grzanka a’la caprese.


Najlepsza do tego typu przekąski jest włoska ciabatta. Kromkę ciabatty  grillujemy z dwóch stron na patelni lekko przesmarowanej oliwą, następnie smarujemy łyżeczką zielonego sosu pesto i przekładamy mozzarellą na przemian z pomidorem.  Pomidor należy posolić i posypać świeżo zmielonym pieprzem. Całość skrapiamy odrobiną oliwy z oliwek. Wstawiamy do piekarnika i zapiekamy do rozpuszczenia mozzarelli. Po wyjęciu z piekarnika posypujemy świeżo pociętą bazylią.

niedziela, 27 listopada 2011

Pauzhi malezyjski specjał - PAUZHI



Ostatnio często wspominam kuchnię orientalną
W Malezji jedzenie poza domem jest stylem życia. Jest tam wiele potraw, których Malezejczycy nawet nie starają się robić sami ,tylko pozostawiają je "specjalistom jednego dania", sprzedającym je (właśnie jedno, albo najwyżej dwa) w świątek, piątek i niedzielę.
PAUZHI - malezyjskie bułeczki, to właśnie taki wyrób powierzony specjalistom. Pasują na śniadanie, na wieczorne przekąski, ale także na przystawkę czy danie główne. Drożdżowe ciasto z wytrawnym lub słodkim nadzieniem gotuje się na parze w specjalnych bambusowych "szybkowarach". W azjatyckich sklepach (których w Polsce jest sporo) można kupić bambusowe naczynia do gotowania na parze oraz inne ciekawe orientalne gadżety.

Pauzhi - mięsne bułeczki.
500g mąki
15 g drożdży
1 łyżeczka cukru
260 ml wody
1 łyżka oleju

Nadzienie
300g wieprzowiny zmielonej
3 dymki
1 cm imbiru, ewentualnie łyżeczka w proszku
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżeczka bulionu mięsnego.

Wymieszać letnią wodę, cukier i drożdże.
Dodać mąkę i zagnieść.
Dodać olej i zagniatać najlepiej 10 min.
Pozostawić ciasto na 1 godz., do wyrośnięcia.
Dymki posiekać, imbir pokroić w cieniutkie paseczki i zmieszać dokładnie z pozostałymi składnikami nadzienia.
Wyrośnięte ciasto lekko rozwałkować,zrobić20 kulek. Każdą rozpłaszczyć, tak aby brzegi były cieńsze.
Na środku kładziemy łyżkę nadzienia i zlepiamy brzegi. W Malezji kształtują ładne, równe fałdki. Odstawiamy na 20 min.
Zagotować wodę w garnku i ustawić na parze bambusowy koszyk z pauzhi. Gotować 15 min i podawać.
Bardzo dobrze smakują  maczane w sosie sojowym.

Jak wynika z mojego opisu, tak naprawdę możemy obyć się bez specjalisty i ten malezyjski specjał przyrządzić sami.
Spróbujcie na słodko z powidłami czy twarożkiem. Do tego śmietanka. Pychota!

środa, 16 listopada 2011

Kreteńskie (nie kretyńskie) bułeczki.



Doskonałe na śniadanie domowe, dla dziecka do szkoły, jak i do czerwonego barszczu.

Składniki na 9 bułeczek.
250g mąki
2,5 dag drożdży
0,5 łyżeczki cukru
100 ml letniego mleka
2 żółtka
50g stopionego masła
1/3 łyżeczki soli
Na wierzch :100 g sera feta
2 cebulki
2 łyżki oregano
białko do posmarowania

 

Zrobić zaczyn - drożdże, cukier, połowa mleka,2łyżki mąki, pozostawić na 10-15min.
Dodać resztę składników ,wyrobić ciasto i odstawić do wyrośnięcia.
Cebule pokroić w kostkę i zeszklić na oleju. Fetę też pokroić w kostkę.
Z wyrośniętego ciasta wyrobić 9 placuszków ,posmarować białkiem.
Wierzch posypać cebulką, serem i oregano. Odstawić na 15min.
Piec w temperaturze 180oC na złocisty kolor, około 20min.

Jeżeli nie lubimy cebulki i fety, posypmy tylko ziołami lub żółtym serem.
Jeżeli nie chcemy wytrawnych dajemy kleks powideł-ale to już nie są kreteńskie.
Inspiracja zawsze mile widziana.

wtorek, 15 listopada 2011

Gruszka w czekoladzie na kremie angielskim.



Do garnka wlać 1 butelkę czerwonego wina ( np. Kadarka ) , dodać 10 dkg. cukru, kilka goździków, ½ łyżeczki cynamonu, 1 pokrojoną w cząstki pomarańczę i 1 pokrojoną cytrynę. Wino zagotować, zmniejszyć płomień pod garnuszkiem. Gruszki obrać ze skórki i włożyć do rondla z winem .Gotować do średniej miękkości, pozostawić w winie do całkowitego ostudzenia. Wydrylowane wiśnie i posiekane orzechy włoskie, przesmażyć krótko na maśle. Pod koniec krótkiego smażenia dodać 2 łyżki syropu klonowego, wymieszać i odstawić do przestygnięcia.
Zimne gruszki wyjąć z wina i wydrążyć z dołu do połowy. Uważać żeby nie uszkodzić gruszki. W uzyskane otwory włożyć ostudzone wiśnie z orzechami. Gruszkę polać gorącą polewą czekoladową, odczekać chwilę aż czekolada stężeje i podać na ciepłym  angielskim kremie waniliowym. Można dołożyć gałkę lodów.






Polewa czekoladowa:

125 g gorzka czekolada
100 ml śmietana kremówka 36%
3 dkg masło

Czekoladę połamać na małe kawałki i włożyć do naczynia w gorącej kąpieli wodnej, dodać śmietanę. Cały czas mieszać, aż czekolada się rozpuści i utworzy gładką masę. Pod koniec dodać masło i dobrze wymieszać.

Angielski krem waniliowy:

250 ml. śmietany 36% zagotować z laską wanilii. Zdjąć z ognia i  odstawić aż nabierze smaku wanilii. 4 żółtka utrzeć z 8 dkg. cukru na białą masę. Do żółtek dolewać śmietanę i podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż zgęstnieje. Nie dopuścić do zagotowania.

Deser ten można podać również zimny.