.

wtorek, 11 września 2012

Łososiowy tymbalik.


W starych kucharskich książkach, tymbalikami nazywano pasztety pieczone w cieście. Dzisiaj tymbaliki robi się, przynajmniej w domu, z części produktów pozostałych po gotowaniu np. rosołu – tymbaliki z kurczaka, ryb pod galaretę – tymbaliki z ryby itd.
Przygotowując  łososia w galarecie, gotując wywar, wykorzystuję pozostałości po wyfiletowanym łososiu, czyli kręgosłup, głowę, ścinki. Zawsze tego trochę pozostaje. Foremki w kształcie rybki dostępne są w sklepach, ale równie dobrze można  wykorzystać inne np. po jogurtach, serkach, możliwości jest bardzo wiele.
 Wywar klarujemy, dodajemy żelatynę. Kawałki ryby wkładamy do foremek, dodajemy np. pokrojoną z wywaru marchewkę, kukurydzę z puszki, zielony groszek i zalewamy sklarowanym wywarem z żelatyną. Czekamy aż stężeje, najlepiej wstawić na kilka godzin do lodówki. Osobiście zawsze dodaję 1 łyżeczkę więcej żelatyny na 1 litr wywaru, przynajmniej jestem spokojny, że rybka na talerzu nie odpłynie.


13 komentarzy:

  1. Pycha :) Zapraszam na konkurs : http://book-and-cooking.blogspot.com/2012/09/konkurs-z-firma-prymat.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kruszynko,dziękuję za zaproszenie,może za miesiąc.Wrzesień mam tak napięty,brak mi na wszystko czasu.Pozdrawiam Christopher

      Usuń
  2. Bardzo pouczające, coś, o czym nie miałam pojęcia - do wypróbowania! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jest z pierogami.Jadłem dziesiątki różnych,ale argentyńskich,jeszcze nie.Skorzystam z Twojego przepisu.Pozdrawiam Christopher

      Usuń
  3. Urocza :)
    Lubię takie rybki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamienię za bolenia.Pozdrawiam Christopher

      Usuń
  4. Ale cudnie udekorowany! I ta zielona "woda"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie naśmiewaj się.Szukałem niebieskiej roszponki,ale dzisiaj nie mieli w "Realu" Pozdrawiam Christopher

      Usuń
  5. Nominowałam Cię do nagrody Versatile Blogger Award, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgorzato,dziękuję.Czasami mam ochotę przestać pisać tego bloga,ale jak czytam te różne komentarze i widzę,że czytelnicy odwiedzający mój blog korzystają z moich przepisów i czasami porad,to jest to dla mnie największa radość.Pozdrawiam Christopher

      Usuń
  6. Tobie podoba się rybka,a mnie gołąbki na lewą stronę,które dzisiaj robię na obiad.Nazwa na lewą stronę - super.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
  7. O retyście !!! niesamowicie pieknie wyglada :-)

    OdpowiedzUsuń