.

wtorek, 11 marca 2014

Krokiety z dorsza ze skordalią.


Croquettes of fish.


Składniki.
30dag dorsza
20dag ziemniaków
1 mała cebula
1 łyżka pietruszki
1 łyżeczka śmietana 18%
1 jajko
1/2 łyżeczki utłuczonego pieprzu
sól
cząber
olej do smażenia

Wykonanie.
Ugotować ziemniaki w łupinie, obrać i utłuc.
Mięso ryby zmielić, połączyć z ziemniakami, dodać posiekaną cebulę. śmietanę, cząber, natkę ,jajko, pieprz i sól. Wymieszać, uformować wałek i pociąć na małe krokiety. Krokiety smażyć we frytkownicy lub w rondlu w temp.180stop., aż zbrązowieją. Osączyć i podawać z ziemniaczaną skordalią i warzywami.
Tak przygotowane krokiety są bardzo delikatne i dobrze komponują się z wyrazistą skordalią.

Skordalia ziemniaczana.

Skordalia to rodzaj puree sporządzany np .z ziemniaków, migdałów czy namoczonego chleba.Wyśmienita alternatywa dla hummusu.W Grecji skordalię podaje się z rybą.

Składniki.
250g mącznych ziemniaków w łupinach
2 ząbki czosnku
1 łyżka białego octu
2 łyżki oliwy z oliwek
sól,pieprz czarny

 Wykonanie.
Ziemniaki ,najlepiej mączne, ugotować w łupinach, obrać i przecisnąć przez praskę, albo po prostu utłuc. Ostudzić, dodać zmiażdżony czosnek, ocet i oliwę .
Przyprawić solą i czarnym pieprzem, wymieszać widelcem.
Skordalia ziemniaczana jest naprawdę smaczna, jeżeli lubimy czosnek.

poniedziałek, 10 marca 2014

Słodko -kwaśne szaszłyki rybne.


Sweet and sour fish kebab.


Składniki.
30 dag ryby
20szt kostek ananasa
2 łyżki soku ananasowego
1/2 papryki
3 łyżeczki sosu sojowego
1 łyżeczka cukru brązowego
2 łyżki balsamico białego
2 łyżki ketchupu

Wykonanie.
Rybę pokroić w kostkę o boku 2-2,5cm.Podobnie pokroić paprykę.
Marynata. Połączyć sos sojowy ,balsamico, cukier, sok ananasowy i ketchup. Dobrze wymieszać i marynować kostki ryby przynajmniej przez 3h.
Na patyczki nabijać naprzemiennie ananasy, paprykę i rybę. Grillować na lekko natłuszczonej patelni grillowej 2-3 min z każdej strony, smarując często marynatą, aż ryba się upiecze.
Smacznego.

Zapiekane plastry ziemniaków.

Składniki:
2 ziemniaki
2 łyżki majonez
2 łyżki ketchup
1 cebula
 5 dag ser mozzarella
zioła prowansalskie
cząber
sól
olej do smażenia

Wykonanie:
Ziemniaki  ugotować w mundurkach w osolonej wodzie, przestudzić, obrać ze skórki, pokroić w plastry. Każdy plaster przesmażyć z obu stron na złoty kolor. Rozłożyć na blasze.
Cebulę pokroić w drobną kostkę i przesmażyć, ostudzić. Majonez wymieszać z ketchupem, dodać zioła prowansalskie i cząber do smaku, dodać przesmażoną cebulę i wszystko wymieszać. Uzyskaną pastę rozłożyć na przygotowanych ziemniakach i posypać startą mozzarellą.
Zapiec 10 minut w piekarniku pod grillem.




niedziela, 9 marca 2014

Ryba po włosku.


Fish in Italian.

Składniki.
2 filety z ryby ( leszcz, dorsz) 
2 marchewki
1 cukinia
1 szalotka
1/2 cytryny
50g spaghetti
3 łyżki octu balsamicznego
4 łyżki oliwy
6 pomidorków koktajlowych
sól, pieprz

Wykonanie.
Marchewki obrane i cukinię pokroić w długie paseczki ,grubości spaghetti i ugotować  al dente. Nie rozgotować.
Dwie łyżki warzyw trochę pokroić i wymieszać z posiekana szalotką i połówkami pomidorków.
Ryby posypać solą, pieprzem ,skropić sokiem z cytryny i usmażyć.
Spaghetti ugotować-7minut.
Ocet balsamiczny wymieszać z oliwą ,solą i pieprzem.
Ugotowane warzywa wymieszać ze spaghetti i skropić sosem.Za pomocą widelca zwinąć roladki.
Na talerzu ułożyć warzywa z szalotką i pomidorkami ,na nich rybę i na wierzchu kolorowe roladki. Całość polać resztą sosu.
Smacznego.



piątek, 7 marca 2014

Dzień Kobiet - 8 - go marca.


Dzień Kobiet. Dedykacja dla wszystkich Pań tworzących i czytających blogi kulinarne. 


Kochane Panie, czytam Wasze przepisy  i podziwiam wkład pracy z którego niejednokrotnie korzystałem. Przy okazji Dnia Kobiet  (Tym ,które nie świętują  też), życzę dużo zdrowia, siły i kulinarnej weny do dalszej pracy. Życzę, abyście były kochane i doceniane przez 365 dni w roku.

W prezencie kwiatki z mojego kulinarnego ogródka i trochę okazjonalnej poezji.


W prezencie dla pań- J. Tuwim.
A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał, 

Jest więc odtąd na wieki i grzeszna i święta, 
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła, 
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza... 
I anioł i demon, i upiór i cud, 
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna. 
Początek i koniec...



Portret kobiecy - Janina Gałczyńska
Musi być do wyboru, 

Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło. 
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby. 
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare, 
Czarne, wesołe, bez powodu pełne łez. 
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie. 
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno. 



Naiwna, ale najlepiej doradzi. 

Słaba, ale udźwignie. 
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała. 
Czyta Jaspera i pisma kobiece. 
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most. 
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda. 



Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem, 

własne pieniądze na podróż daleką i długą, 
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej. 
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona. 
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi. 
Albo go kocha albo się uparła. 
Na dobre, na niedobre i na litość boską



Dzień 8 marca to kobiece święto.

Są uprzejmości, toasty, prezenty.
Każdy kwiat wręcza z twarzą uśmiechniętą,
choć zwykle bywa zły i nadęty.
Schodzą się goście, składają życzenia.
Solenizantka także uśmiechnięta.



 Lecz chcę zapytać, tak dla przypomnienia,
czy o kobietach ktoś zwykle pamięta?

Że ostatnie spać idą, a pierwsze się budzą,
że wciąż pracują od świta do zmroku,
że nieustannie dla swoich się trudzą,
a zauważane są raz w roku.



PS. Do Panów:
8 marca to wyjątkowy dzień i co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Pytanie tylko dlaczego święta kobiet nie obchodzić przez cały rok?
Ja jestem jak najbardziej za tym. Tym bardziej, że wdrożenie tego pomysłu wcale nie musiałoby być takie trudne. Wystarczyłoby nieco dobrej woli (szczególnie ze strony panów) i w zasadzie gotowe. Bo kobiety chcą być doceniane codziennie, a nie tylko raz w roku. Doceniane niekoniecznie prezentami, czekoladkami czy kwiatkami (choć każdy taki gest z pewnością byłby doceniony) ale chociażby ciepłym słowem, uściskiem czy po prostu uśmiechem.
Panowie uwierzcie - naprawdę nie tak wiele potrzeba nam do szczęścia
Kochane Panie, życzę marzeń spełnienia !


Specjalne życzenia z okazji Dnia Kobiet składam mojej kochanej Żonie, mojej jedynej  wielkiej  miłości - Christopher.

czwartek, 6 marca 2014

Gundel palacsiuta - naleśniki a'la Gundel.


W Anglii odpowiednikiem Tłustego Czwartku jest Dzień Naleśnika. Obchodzony jest  w dniu obchodzonego w Polsce tradycyjnego Śledzika.
Organizowane są biegi z patelniami. Zwyczaj ten zapoczątkowała dama, która obawiając się spóźnienia do spowiedzi, pobiegła do kościoła z patelnią, na której smażyła naleśnik.


Ciasto naleśnikowe -12 cieniutkich ,średnica-22cm.
30dag mąki pszennej, przesianej
500ml mleka
3 jajka
1 łyżka oliwy
sól
woda  wg potrzeby
Wszystkie składniki zmiksować i odstawić na 30 min. Ciasto powinno mieć konsystencję rzadkiej śmietany, jeżeli jest za gęste dolewamy wody.
Ciasto powinno swobodnie rozlewać się po patelni.
Na rozgrzaną omletówkę  (patelnia z niskim rantem ),chochelką nalać ciasto i obracając patelnią rozprowadzić na całej powierzchni. Usmażone naleśniki układamy na talerzu odwróconym dnem do góry.
Nadzienie.
30 g rodzynek
60 ml rumu
20 g skórki pomarańczowej kandyzowanej
60 g orzechów włoskich 
60g cukru pudru
100 ml kremówki
cynamon szczypta

Rodzynki przelać wrzątkiem. Zalać rumem i pozostawić na parę...chwil, godzin ,a najlepiej na noc.
Orzechy zemleć. Skórkę pomarańczową pokroić w maleńką kosteczkę.
Śmietanę podgrzać z cukrem ,dodać zmielone orzechy, osączone rodzynki, skórkę pomarańczową i szczyptę cynamonu. Gotować kilka minut ,aż masa zgęstnieje. Kiedy ostygnie wlać rum i wymieszać. Nadzienie gotowe ,nie podjadać!
Sos czekoladowy.
150ml mleka
50 g cukru
100 g czekolady gorzkiej
2 żółtka
100 ml śmietany kremowej
0,5 laski wanilii
50 ml rumu

Na łaźni wodnej rozpuścić czekoladę. Ubić śmietanę.
Żółtka wymieszać z połową cukru i 1 łyżką zimnego mleka ,do otrzymania kremowej masy. Ciągle mieszając dodać rozpuszczoną czekoladę.
Mleko zagotować z resztą cukru i wanilią i dodawać powoli ,porcjami ,ciągle mieszając do masy czekoladowej. Nie dopuścić do wrzenia. Ja robię to na wyłączonej łaźni wodnej.
Kiedy masa lekko przestygnie dodać ubitą śmietanę i rum. Ilość alkoholu dostosować do biesiadników, patrz-dzieci!
Upieczone ,wspaniałe naleśniki smarujemy nadzieniem ,zwijamy lub składamy i polewamy cudownym sosem. Delektujemy się naszym wspaniałym deserem. Niestety jest dosyć kaloryczny ,więc nie kuśmy się na trzeci.

A teraz zapraszam na spacerek.

środa, 5 marca 2014

Savarinki.


Savarinki.


Duża babka Savarin nosi nazwę na cześć francuskiego smakosza, prawnika i polityka Anthelma Brillat-Savarina. Napisał on pełną humoru książkę pt."Fizjologia smaku albo Medytacje o gastronomii doskonałej" ,z której sporo myśli przypadło mi do gustu. 
Babka Savarin jest drożdżowa ,z otworem w środku ,nasączona obficie ponczem rumowym , wypełniona bitą śmietaną i owocami.
Dzisiaj proponuję jej miniaturki czyli savarinki. Z braku małych foremek z kominkiem pieczemy w innych i układamy śmietanę i owoce na wierzchu. Babkę można podać na ciepło z gorącym sosem owocowym i owocami z syropu.

Savarinki - składniki na 7-8 sztuk.

180g mąki pszennej
10g drożdży
1/2 szklanki mleka
30 dag cukru
1 laska wanilii
2 jajka
80g masła stopionego
sól szczypta
Poncz.
1/2 szklanki wody
1/2 soku z cytryny
10 dag cukru
2 kieliszki rumu
Do przybrania.
200ml śmietany 30%
owoce świeże, kandyzowane lub z puszki

Wykonanie.
 Do przesianej mąki wlać drożdże wymieszane z letnim mlekiem i 1 łyżką cukru. Przysypać lekko mąką i odstawić na 20 minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
Jajka ubić z cukrem i wanilią, solą, dodać roztopione masło i połączyć z mąką z zaczynem. Wyrobić mikserem luźne ciasto ,przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 30min.
Małe foremki, najlepiej z kominkiem, natłuścić ,obsypać mąką i wypełnić ciastem do połowy. Przykryć i odstawić na 20 minut. Piec w temp.160stop. 25 min.
Wystudzić i nasączyć ponczem.

Poncz - zagotować 1/2 szklanki wody z 10 dag cukru. Dodać sok z połowy cytryny  i 2 kieliszki rumu.
Babeczki odwracamy spodem do góry i nasączamy. Po 10 min. odwracamy i nasączamy od góry.
Teraz możemy trochę poszaleć. Ubijamy śmietanę, wybieramy ulubione owoce i wypełniamy otwór w babeczce .

Babeczki są delikatne, wilgotne ,aromatyczne ,no i te dodatki.

niedziela, 2 marca 2014

Śledzik , wtorek 4 -go marca.




To właśnie fantazji szlachty zawdzięczamy bogatą tradycję hucznych zabaw tuż przed Wielkim Postem, przy suto zastawionym stole pełnym wysokoprocentowych trunków. Wszyscy jedli i pili do upadłego wiedząc, że już wkrótce post i trzeba będzie zacisnąć pasa na długie 40 dni. Geneza ostatków wiąże się ściśle z historią samego karnawału, ostatki pojawiły się zatem już w średniowieczu. Jak sama nazwa wskazuje, ostatki to „ostatni czas przed Wielkim Postem” zwane też „kusymi dniami”, „mięsopustem”, „kusakami” czy „diabelskimi dniami”.
Ostatkowe  szaleństwa kończył śledzik. O północy do drzwi pukał Popielec - postać w łachmanach i ze śledziem w dłoni, która była symbolem Wielkiego Postu. Przepędzał z karczmy wszystkich tancerzy, a tych bardziej opornych traktował batem.
Najprościej rzecz ujmując – ostatni dzień ostatków, czyli wtorek przed Środą Popielcową to „śledzik”, ostatnia okazja, by nagrzeszyć przed Wielkim Postem. Nazwa tego dnia pochodzi od jednej z najtańszych postnych potraw. Jako zwiastun 40 chudych dni, w niektórych rejonach kraju śledzik podawany był biesiadnikom tuż przed zakończeniem zapustowych hulanek, które trwały już od Tłustego Czwartku.  Najwięcej obrzędów związanych z tym czasem wykształciło się w obrębie kultury ludowej. Śpiewom i tańcom nie było końca, zwłaszcza na Kaszubach, gdzie zapusty miały wyjątkowo uroczysty charakter. Konsumowano ogromne ilości mięsa, słodkości i alkoholu. Zgodnie ze starym kaszubskim porzekadłem ten, kto nie jadł mięsa w zapusty, miał być latem zjedzony przez komary. Uroku zabawie dodawał zwyczaj przebierania się za najrozmaitsze postacie i zwierzęta. Na kaszubskich imprezach nie brakło więc niedźwiedzi, bocianów, żandarmów, a nawet cyganów.  Na wsiach organizowane były maskarady, w których brali udział tak zwani przebierańcy. Na Śląsku były tańce kobiet i mężczyzn, mające zapewnić urodzaj – pląsy kobiece zwiastowały obfitość lnu i konopi, zaś męskie zbóż i ziemniaków. W karczmach organizowano  tak zwane podkoziołki, czyli tańce, za które dziewczęta musiały zapłacić (wrzucić pieniądze pod specjalnie przygotowaną figurę koziołka), co miało zapewnić im rychłe zamążpójście  Obecnie z okazji zakończenia karnawału organizowanych jest mnóstwo imprez – głównie w pubach i restauracjach. Interesującym zwyczajem ostatkowym jest tak zwany pogrzeb sardynki ,który kultywują Hiszpanie. Polega on na uroczystym spaleniu papierowej sardynki, często nad brzegiem morza. Wcześniej organizowany jest marsz żałobny, za katafalkiem z kukłą idą zawodzące płaczki i ludzie w czarnych strojach. Po pogrzebie sardynki Hiszpanie biorą udział w wesołej zabawie aż do rana. Ostatki stanowią najbardziej gorący okres karnawału. To w tym czasie, pomiędzy piątkiem a Środą Popielcową, odbywa się słynny karnawał w Rio De Janeiro .Nie oznacza to oczywiście, że wraz z pożegnaniem karnawału ludzie żegnają się z hucznymi zabawami. Zwyczaj wstrzymywania się od biesiadowania w czasie Wielkiego Postu nie ma szans wygrać z realiami wolnego rynku. Dla większości więc „śledzik” to kolejna okazja do tego, by korzystać z uroków życia. Raz na słono, raz na słodko.

Pośród wspaniałego mięsiwa i mocy innych nie postnych potraw nie może zabraknąć właśnie śledzia.
Śledź w śmietanie.
2 szt. śledź  matias
100 ml. śmietana 18%
1 cebula pokrojona w kostkę
1 małe jabłko winne
½ łyżeczki tarty chrzan
½ sok z cytryny
Pieprz grubo mielony
 Jabłko starte na tarce i chrzan skropić cytryną, dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę, wymieszać ze śmietaną. Polać pokrojone w paski śledzie, posypać  świeżo zmielonym pieprzem.

Śledziowa wieża.

Składniki:
1 ugotowany ziemniak w łupinie,
1 łyżka majonezu
1 śledź matias w oleju pokrojony w paski
½ cebulki drobno pokrojone
Świeżo zmielony pieprz
1 mały ogórek kiszony pokrojony w kostkę
1 mała papryka konserwowa

Wykonanie:
 Ziemniak obrać, pokroić w talarki, rozłożyć ściśle w ausztycherze ( obręczy). Docisnąć łyżką i na ziemniakach rozsmarować majonez. Następnie go góry, warstwami. Śledź pokrojony w paski, cebulkę, cebulkę oprószyć świeżo zmielonym pieprzem, ogórki i na wierzch paprykę.
Cebulka odbierze oliwę ze śledzia i nie trzeba jej niczym doprawiać.

Śledź pod pierzynką.

Sałatka ta najlepiej prezentuje się w wysokim okrągłym naczyniu. Wszystko układamy warstwami.

1. Ziemniaki ugotowane starte na tarce,
2. Śledzie pokrojone w paski,
3. Cebula pokrojona w drobną kostkę, skropiona cytryną,
4. Majonez wymieszany z kwaśną śmietaną 18% z dodatkiem pieprzu,
5. Buraczki ugotowane starte na tarce, dobrze osączone,
6. Śledzie pokrojone w paski
7. Cebula pokrojona w drobną kostkę, skropiona cytryną
8. Majonez wymieszany z kwaśną śmietaną 18% z dodatkiem pieprzu
9. Marchewka ugotowana starta na tarce
10.Śledzie pokrojone w paski
11 Cebula pokrojona w drobną kostkę, skropiona cytryną
12 Majonez wymieszany z kwaśną śmietaną 18% z dodatkiem pieprzu
13 Jajka ugotowane na twardo, posiekane drobno i posypane na wierzchu sałatki

Torcik ze śledzia.

Inspiracją do tego dania był duży tort z sardeli przygotowany na oficjalne przyjęcie w Barcelonie. Ponieważ w Polsce trudno kupić świeże anchois, znane również jako sardele, przygotowałem torcik z małymi śledzikami. Jeżeli komuś uda się kupić świeże sardele ,to należycie oceni ich wyjątkowy smak. Sardele należą do rodziny śledzi. Żyją w dużych ławicach, latem pod powierzchnią morza, zimą w głębinach i tam się rozmnażają. Rybacy na Morzu Śródziemnym wabią je w nocy reflektorami i wtedy ,tysiące ryb wpada we włóki denne o drobnych oczkach. Świeże sardele mają długość 10-12 cm. Ich oczy są błyszczące, a ciało sztywne i łamliwe. Kiedy głowa jest oddzielona ,bez wysiłku zrobimy filety.

Składniki:
10 świeżych małych śledzi
8 ziemniaków
1 łyżka masła
1 łyżka śmietany
1 puszka pomidorów
1 duża cebula
2 łyżki tymianku świeżego
5 czarnych oliwek
25 ml oliwy
1 łyżka soku z cytryny
sól, pieprz

Wykonanie:
Śledziki bez głów umyć, przekroić wzdłuż i wyjąć kręgosłup. To filetowanie idzie naprawdę łatwo. Małych ości nie trzeba usuwać. Na denku małej tortownicy ,lekko natłuszczonej, ułożyć rybki w kształcie rozety, posolić. Tak przygotowane rybki piec w temp.200 stop.10-15 min.
Wcześniej zacząć gotować ziemniaki. Przygotować puree z łyżką masła i śmietany.
Kiedy gotują się ziemniaki i pieką rybki przygotować masę pomidorową.
Posiekaną cebulę zeszklić ,dodać posiekane pomidory z ziołami ,posiekane oliwki, doprawić do smaku i trochę zredukować. Dodać oliwkę wymieszaną z cytryną.
Na talerzu położyć obręcz i włożyć 1 cm warstwę puree ziemniaczanego, następnie warstwę masy pomidorowej (ma wspaniały ziołowy smak) i następnie za pomocą szerokiej łopatki położyć upieczone śledziki. Ozdobić wg uznania.

Sałatka śledziowa.


2 śledzie, matiasy w oleju
2 cebule średnie
2 ogórki kiszone
3 jajka ugotowane
1 puszka fasoli czerwonej
2 łyżki przecieru pomidorowego
2 łyżki ketczupu

Śledzie pokroić w paseczki .Wsypać osączoną i przepłukaną na sicie fasolę. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę i ogórki oraz jajka ugotowane na twardo.
Przecier wymieszać z ketczupem, dodać do sałatki i wszystko wymieszać.
Odstawić na noc do lodówki. Sałatka musi się dobrze "przegryźć".
Jeżeli mamy taką potrzebę, to możemy dosypać przyprawy. Ja tego nie czynię.

Marynowany śledź po szwedzku.

Popularny "szwedzki bufet" to nie przypadek ,że króluje prawie w każdej hotelowej restauracji .
W Szwecji tradycje zimnego bufetu sięgają czasów dawnej szlachty, która wydawała często przyjęcia. Ponieważ goście zjeżdżali z różnych, dalekich stron ,a nie było TGV ani samolotów, była potrzeba przyrządzania potraw trwałych, które nie psują się szybko.
Stoły uginały się pod potrawami wędzonymi, peklowanymi, marynowanymi czy suszonymi.
Śledzie dominowały pod różnymi postaciami. Nigdzie na świecie, nasz poczciwy śledź nie smakuje tak wybornie, jak w krajach nadbałtyckich .Szczególnie świeżo złowiony ,ze szczypiorkiem ,prosto z ręki jest atrakcją dla turystów.
 Proponuję prostą, smaczną przystawkę z marynowanego śledzia.
Tę przystawkę należy przyrządzić tylko z bardzo świeżych rybek. Świeżość ryby poznajemy po czerwonych skrzelach i jasnej, świetlistej łusce.

Składniki:
3 świeże śledzie
0,5 litra białego wytrawnego wina
0,125 litra soku z cytryn
liść laurowy
liść limonkowy
ziele szałwii
sól, pieprz zielony

Śledzie oczyścić, wypatroszyć, wyfiletować.
Przygotować marynatę-wszystkie w/w składniki  zagotować  i ostudzić.
Śledzie zalać marynatą .Marynować przynajmniej 24 h.
Wyjąć z zalewy ,pokroić wg potrzeby czy upodobania, ułożyć na talerzu i polać oliwką z limonką.
Marynowane śledzie możemy przechowywać w zalewie kilka dni.

W ten sam sposób możemy marynować łososia. Również polecam..

Szwedzkie matiasy.

Na każdym, tradycyjnie zastawionym "szwedzkim stole" nie może zabraknąć śledzia.

2 filety matiasów w marynacie
1 jabłko
100ml kremówki
50ml kwaśnej śmietany lub jogurtu
2 łyżeczki soku z cytryny
sól, pieprz kajeński, cukier
truskawki lub konfitura z żurawin

Matiasy wyjąć z zalewy, osuszyć  i zwinąć w ruloniki.
Plasterki jabłek skropić cytryną i ułożyć na nich ruloniki śledziowe.
Śmietanę kremową ubić, dodać kwaśną śmietanę, cytrynę, sól, pieprz kajeński i cukier do smaku.
Sosem przykryć śledzie i położyć truskawki lub konfiturę z żurawin.

Śledź opiekany.

Składniki:
1 kg śledź świeży
2 cebule pokrojone w piórka
1 szk. ocet spirytusowy  6%
2 szklanki wody
2 liście laurowe
5 kulek ziela angielskiego 
Sól, pieprz świeżo mielony
Olej do smażenia.
 Wykonanie:
 Śledzie wypatroszyć, umyć, osuszyć, posolić. Zagotować wodę z octem, dodać liść laurowy, ziele angielskie i cebulę. Gotować około 10 minut. Dodać  sól  i pieprz.
Śledzie usmażyć na oleju. Ułożyć w naczyniu i zalać zalewą. W zalewie octowej trzymać minimum 24 godziny.

Przekąska ze śledzia.

Przepis na 4 porcje:

4 filety z matiasów
1 pomarańcza
2 jabłka
1 garść winogron
3 łyżki chrzanu
1 cebula
1 szklanka gęstej śmietany

Śledzie pokroić w paseczki. Pomarańcze obrać ze skórki i albedo (białe włókna),pokroić na małe cząstki.
Winogrona przekroić na pół i zdjąć skórkę.
Jabłka zetrzeć na wiórki.
Śmietanę połączyć z chrzanem i jabłkiem, wymieszać z pozostałymi składnikami.

 Życzę wesołej i smacznej ostatkowej biesiady .Myślę ,że proponowane potrawy nadają się również na Środę Popielcową ,ale oczywiscie w minimalnych ilościach.


sobota, 1 marca 2014

Cytrusowa sałatka z sosem malinowym.


Citrus salad.

Składniki:
1 grapefruit
1 pomarańcza
20 oliwek
1 łyżeczka pieprzu zielonego z zalewy
Mix sałat-lodowa,roszponka
8 plasterków szynki szwarcwaldzkiej

Sos malinowy.
2 łyżki soku z grapefruita
1 łyżka soku z pomarańczy
1 łyżka nalewki  malinowej
1 łyżka oliwy z oliwek
Sól, pieprz do smaku

Składniki sosu zemulgować. Do sosu wykorzystać sok ,który wyciekł przy robieniu filecików.
W salaterce ,na talerzu ułożyć sałaty  ,ruloniki szynki ,fileciki cytrusów ,posypać oliwkami i pieprzem zielonym ,polać sosem malinowym.


 Sałatka z grapefruitem i miodem.


Ta witaminizowana sałatka może być dodatkiem do mięs lub przystawką do ciężkostrawnego dania.

Składniki.
1 główka sałaty karbowanej
1-2 grapefruity różowe
1-2 marchewki
5 dag orzechów włoskich

Sos.
2 łyżki miodu tymiankowego
2 łyżki octu miodowego
1 łyżeczka soku z cytryny
4 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz

Wykonanie
Marchewki lekko podgotować, nie rozgotować, mają być lekko chrupiące.
Opłukane i osuszone liście sałaty porwać na kawałki, ułożyć w salaterce.
Grapefruity obrać ze skórki i albedo, wyciąć fileciki i ułożyć na sałacie.
Marchewki pokroić w talarki i też położyć na sałacie. Całość posypać orzechami, bardziej lub mniej posiekanymi.
Składniki sosu ucieramy i polewamy nim sałatkę.
Jeżeli nie mamy miodu tymiankowego, użyjmy innego .Zamiast octu miodowego, np rodzynkowy.