Składniki:
4 szt plastry łososia po 15 dkg
4 duże ziemniaków
3 dkg masła
1 łyżka posiekana kolendra i szczypiorek
10 ml oliwy z oliwek
salsa
1 szt awokado - duże
1 szt pomodory
1 szt czerwona cebula
sok z 1 limonki
2 łyżki octu balsamicznego
Ziemniaki zetrzeć, wymieszać z masłem oraz szczypiorkiem i usmażyć na patelni chrupiący placek. Jednocześnie usmażyć rybę. Przygotować salsę: cebulę, awokado oraz pomidory obrać (usunąć pestki) i pokroić w kostkę. Dodać ocet balsamiczny oraz sok z limonki i delikatnie wymieszać. Wyłożyć salsę na ziemniaczany placek ,na wierzchu ułożyć kawałki ryby i posypać kolendrą. – kuchnia fusion Kurta Schellera
piątek, 24 kwietnia 2009
Kuchnia fusion

Coraz popularniejsza i bardzo „trendy” staje się kuchnia fusion, czyli umiejętne łączenie etnicznych kuchni: smaków, technik gotowania, przypraw, surowców, sposobów podawania. Przyszedł więc czas na łączenie tego co już od dawna znane i włączanie do naszych potraw nadchodzących nowości.
Od kuchni tradycyjnej fusion różni się również sposobem podawania potraw. Danie oprócz doskonałego smaku musi mieć bowiem odpowiedni wygląd. Kompozycje fusion to niemalże impresje artystyczne nawiązujące do konkretnych kierunków w sztuce, takich jak futuryzm czy minimal art.
Kuchnia fusion na większą skalę rozwija się dopiero od kilku lat. Najwcześniej zdobyła uznanie nowojorczyków, lecz jej korzenie sięgają XIX wieku. To wtedy w USA nastąpiło przemieszanie kultur różnych nacji. Tam również miało miejsce pierwsze połączenie kulinarnych tradycji europejskich z egzotyką Azji.
Kuchnia fusion obecna jest w kulinariach niemal każdego kraju. Najprostsze włoskie spagetti to połączenie klusek z Chin i pomidorów, których ojczyzną jest Ameryka. Na jej rozwój niewątpliwie duży wpływ miały azjatyckie przyprawy: galangal, marin, trawa cytrynowa. Umożliwiły one bowiem łączenie smaków słodkich, słonych, gorzkich i kwaśnych. Warto również dodać, iż kuchnie włoska, hiszpańska czy francuska zawsze były w jakimś sensie fusion. Ukształtowały się bowiem w czasach, gdy wielcy podróżnicy przywieźli do Europy ziemniaki, pomarańcze, pomidory czy ryż. W Los Angeles kuchnia fusion na dużą skalę serwowana była już w latach osiemdziesiątych (kawior z cebulką, smażona kaczka z gruszką i imbirem).
Takim przepisem kuchni fusion, który podałem wcześniej jest szpinak a la L.Diaz. On do szpinaku dodał mleko kokosowe , ja grecką fetę . Tak powstał szpinak o niepowtarzalnym smaku.
Przy pisaniu tego tekstu wykorzystałem wiadomości ze stron unilever foodsolutions i polishrestaurants
Pierś z kurczaka faszerowana konfiturą z czerwonej cebuli
Pierś z kurczaka cienko rozbić , najlepiej przez folię. Posolić ,dopieprzyć i natrzeć 1 ząbkiem przeciśniętym przez praskę czosnku.
W małym rondelku nastawić trochę wody, wsypać 6 łyżek cukru, skarmelizować. Dodać 2 czerwone cebule pokrojone w piórka, dusić na małym ogniu do rozgotowania. Pod koniec dodać 2 miękkie , drobno pokrojone śliwki suszone. Sól , pieprz , odrobinę soku z lemonki do smaku. Przestudzić.
Farsz nałożyć na rozbitą pierś, złożyć w kopertę. Obtoczyć w mące, a następnie w jajku. Smażyć na patelni.
Do tego dania ryż i brokuły.
W małym rondelku nastawić trochę wody, wsypać 6 łyżek cukru, skarmelizować. Dodać 2 czerwone cebule pokrojone w piórka, dusić na małym ogniu do rozgotowania. Pod koniec dodać 2 miękkie , drobno pokrojone śliwki suszone. Sól , pieprz , odrobinę soku z lemonki do smaku. Przestudzić.
Farsz nałożyć na rozbitą pierś, złożyć w kopertę. Obtoczyć w mące, a następnie w jajku. Smażyć na patelni.
Do tego dania ryż i brokuły.
środa, 22 kwietnia 2009
Kotlety, kotlety, kotlety schabowe…….
| Kotlet schabowy po chłopsku |
Pomyślałem sobie – co można dodać i jak podać schabowego żeby był trochę inny od tradycyjnego. Wyszło mi takie zestawienie. Jeszcze uwaga. Należy pamiętać że przy smażeniu np. kotletów w panierunku, tłuszczu na patelni lepiej żeby było więcej niż mniej. Ważna jest temperatura tłuszczu na patelni , nie powinna być za niska, ponieważ nasza bułka się napije i kotlet będzie niesmaczny.
1. Kotlet schabowy po myśliwsku
![]() |
| Kotlet schabowy po myśliwsku |
Wszystkie warzywa i kiełbasę przesmażyć na oleju, przełożyć do rondelka zalać odrobiną bulionu z drobiu, poddusić, popieprzyć, dodać trochę koncentratu i na końcu 3 łyżki śmietany kwaśnej 18% , odrobinę cukru do smaku.
Kotlety posolić , popieprzyć, posypać mąką, strzepnąć nadmiar i usmażyć. Usmażone kotlety zalać sosem myśliwskim. Smacznego.
![]() |
| Kabza Juhasa |
2. Kabza Juhasa
Duży rozbity kotlet schabowy b/k , posolić popieprzyć. Na połowę kotleta położyć plasterek szynki, 3 plasterki ogórka konserwowego i kilka plasterków podsmażonych pieczarek. Złożyć, panierować , usmażyć. Na usmażony kotlet położyć jeszcze kilka przesmażonych pieczarek, plasterek sera i zapiec. Podając, roztopiony ser posypać cienko pokrojonym szczypiorkiem.
3.Kotlety po francusku z musztardą
2 łyżki musztardy Dijon z gorczycą wymieszać z 2 łyżkami bulionu i 2 łyżkami oliwy. Rozbite kotlety posolone i popieprzone posmarować marynatą, zawinąć w folię, wstawić na 2 godziny do lodówki. Kotlety smażyć razem z marynatą na ostrym ogniu, a następnie zmniejszyć płomień, przykryć pokrywką i dusić jeszcze około 6 minut.
![]() |
| Kotlet schabowy po grecku |
4. Kotlety po grecku
Kotlety schabowe b/k obtoczyć w mące, strzepnąć nadmiar, usmażyć. Położyć na blaszce do zapiekania i na każdym kotlecie położyć plasterki pomidora bez skórki, posypać solą i świeżo zmielonym pieprzem , na pomidorach ułożyć kawałki greckiej fety i pokrojone zielone oliwki. Całość posypać świeżym tymiankiem i rozmarynem. Skropić oliwą i zapiekać 10 minut w temperaturze 200 C.
5. Schabowy po parysku z suszonymi pomidorami
Ciasto w którym będziemy maczać kotlety robimy następująco. 4 jajka roztrzepujemy trzepaczką, dodajemy odrobinę soli i ubijając jajka dodajemy mąkę. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Można dodać trochę wody mineralnej. Do ciasta dodajemy pokrojone w cienkie paski włoskie suszone pomidory, posiekane listki pietruszki i bazylii. Całość dokładnie wymieszać. Kotlety obtaczamy w mące, nadmiar jak zwykle strzepujemy i maczamy w cieście. Smażymy na dobrze rozgrzanym tłuszczu.
6.Kotlet schabowy babuni
Rozbity i doprawiony kotlet zalać naturalnym jogurtem i odstawić na 10 godzin do lodówki. Wyjąć z jogurtu. Panierować – mąka, jajko, bułka tarta. Kotlet bardzo soczysty.
7. Kotlet schabowy po góralsku
Kotlet schabowy rozbić. Posolić, popieprzyć, posmarować musztardą i położyć 2 plasterki grillowanego bekonu. Złożyć na pół, panierować, usmażyć. Podać z zasmażaną kapustą. Musztarda + bekon daje bardzo dobry smak.
8.Kotlet schabowy po kowalsku
Schabowy doprawić, panierować i usmażyć. Cebulę w piórka, zeszklić na patelni, dodać do cebuli curry, sól i pieprz. Poddusić 3 minuty i położyć na usmażony kotlet. Posypać żółtym serem. Na ser 1 łyżeczkę majonezu i 1 łyżeczkę ketchupu. Zapiec w piekarniku.
Zebrało mi się na tydzień plus 1 dzień. Tak naprawdę to najbardziej smakuje mi tradycyjny świeży (nie rozmrożony ) kotlet schabowy z kością, przyniesiony od rzeźnika i usmażony na smalcu i do tego zasmażana kapusta i młode ziemniaczki. Smacznego.
wtorek, 21 kwietnia 2009
Leczo klasyczne – Węgry
Leczo klasyczne robi się z równych części cebuli, pomidorów i papryki. Węgrzy do smażenia używają głównie smalcu. Najpierw na smalcu doprowadza się do zeszklenia grubo pociętej cebuli, następnie dodaje się grubo pociętą paprykę, na koniec pomidory bez skórek pokrojone w ćwiartki. Doprawić solą, papryką w proszku, dla dodania ostrości dodać czuszkę drobno pokrojoną. Skropić wodą i chwilę wszystko razem poddusić. Jest taki okres, że papryka jest tania, kupuję wtedy dużo papryki, robię leczo i wekuję. Mam przez całą zimę. Doskonałe jest jako dodatek do jajecznicy. Jako samodzielne danie dodaję np. 2 – 3 parówki wiedeńskie, kiełbasę śląską pokrojone w grube plasterki . Leczo jest również doskonałe jako gorąca jarzyna. O jednym należy pamiętać – leczo musi być gęste.
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Smaki mojego świata – Czechy i Słowacja

Czechy i Słowacja to miłość obopólna do jedzenia i ………..piwa !
Do dzisiaj pamiętam wyjazd w czasach komuny samochodem do Pragi. Wtedy jeszcze wszystko nazywało się Czechosłowacja. Mój pierwszy samochód rok 1979 – duży fiat 125p. Piękna zima, wczasy spędzamy z żoną w Piechowicach. Ja świeżo upieczony kierowca, po przyjeździe do domu wczasowego i przejechaniu licznych serpentyn, oczywiście opony zimowe w tamtych czasach to marzenie – stwierdzam – moja Kochana żono – przez 2 tygodnie poruszamy się pieszo, na sankach, na nartach, w zaprzęgu, ale to nasze wymarzone 125p niech sobie odpoczywa po trudach podróży przez całą Polskę. Najlepiej żeby ktoś to auto odstawił do Gdańska, a my wrócilibyśmy pociągiem. Żona moja na wszystko się zgadza, tak odstaw samochód ,będziemy chodzić itd. Zawsze była doskonałym strategiem, dobrze wiedziała, że ja nie wytrzymam i będę chciał gdzieś jechać, coś zwiedzić, zobaczyć. Tak też się stało i wtedy. Po 3 dniach już jeździliśmy, a po tygodniu namówiłem ją na małe zakupy do Pragi. Wyjechaliśmy z rana. Na granicy w Jakuszycach bez problemu. Jedziemy jak pamiętam bardzo ładną odśnieżoną drogą w stronę Pragi. Po drodze myślimy jakby pojechać, żeby nie błądzić a dojechać do centrum. 20 km przed Pragą trafiła nam się autostopowiczka, która właśnie wracała do Pragi i Pragę bardzo dobrze znała. Tym sposobem zajechaliśmy szybko do celu. Z zaparkowaniem samochodu w centrum były małe problemy, ale w końcu postawiliśmy auto przed jakimś hotelem, pożegnaliśmy naszą autostopowiczkę która coś nam tłumaczyła i jak najszybciej coś zobaczyć. Oglądaliśmy starą Pragę, most Karola . W sklepach oczywiście dużo więcej towaru niż w Polsce. Do dzisiaj mam zdjęcie sklepu mięsnego w starej części Pragi . Cała witryna wyłożona różnymi rodzajami kiełbas i szynek. W tamtych czasach za kolportaż takiego zdjęcia można było otrzymać niezły wyrok od Niezawisłego Polskiego Sądu.
Kupiliśmy trochę tych szynek i wędlin, jakieś pomarańcze, słodycze, fajne kieliszki do brandy z cybuchem i jeszcze trochę różnych drobiazgów.
Robiło się późne popołudnie i trzeba było wracać. Do samochodu trafiliśmy dosyć szybko. Piszę trafiliśmy, ponieważ zdarza mi się zapomnieć gdzie zaparkowałem. W jednym z miast we Francji samochodu szukałem ponad 3 godziny. Wracamy pod hotel, a tam Policja czeska, czeka na nas z mandatem w wysokości 100 Koron tz. mandat po czesku na pokutku.
Postawiliśmy samochód na miejscu dla gości hotelowych i to chciała nam powiedzieć Hana nasza autostopowiczka.
Mandat zapłacony, zakupy w bagażniku i na tylnym siedzeniu, wracamy. Zaczyna robić się ciemno i w końcu pobłądziłem. W mijanych miasteczkach coraz mniej ludzi. Zatrzymuję się kilka razy i pytam o drogę na Jakuszyce , nikt nie wie. W końcu doszło do mnie ,że powinienem pytać o Harahow , przejście po czeskiej stronie . Na 23.00 dojechaliśmy do granicy. Pusto, żadnego samochodu, no to będą nasz przeszukiwać. Tak się też stało. Pan celnik – tego nie wolno, i tego nie wolno, tego też nie wolno. Czyli prawie niczego nie wolno. Mnie było już wszystko jedno, mówię do Pana celnika – zapłaciłem za pokutku – to niech zabierze wszystko. On się mnie pyta, czy mam te kwitki, pokazałem mu 5 szt po 20 koron. Obejrzał machnął ręką i kazał jechać. Nic nam nie zabrał.
Wtedy też w Pradze jadłem pierwszy raz czeskie knedliczki z gulaszem.
Warunki historyczne spowodowały, że kuchnia słowacka znajdowała się pod wpływem kuchni węgierskiej, kuchnia czeska natomiast przejęła do swojego menu niektóre potrawy austriackie. Ale ogólnie kuchnie Czech i Słowacji są do siebie bardzo podobne. Bardziej popularna w świecie jest kuchnia czeska.
Obie kuchnie znane są ze znakomitych zup zasmażanych ( gulaszowa, flakowa) lub zaprawianych śmietaną ( ziemniaczana) oraz z rosołu z różnymi kluseczkami ( z wątroby, szynki). Miłość do papryki i gulaszu pochodzi właśnie od Węgrów.
W Słowacji można znaleźć wpływy kuchni słowiańskich. Słowacy podobnie jak Rosjanie, mają typowo wielkanocne potrawy.
W miejsce różnorodnych ryb i solidnych pieczeni stawia się na stole ciasta i desery, do których należy tort Piczinger – tort z wafli ( robiła go moja mama )
Wielki rozgłos zyskały kuchnia czeska i słowacka dzięki swoim knedlom, przyrządzanym na wiele sposobów, zwłaszcza jako dodatek do mięsa.
Knedle – potrawa gotowana w serwetce. Ciasto zawija się w serwetkę, formuje wałek i gotuje na parze. Po ugotowaniu przecina je się na plastry przy pomocy nici. Knedliki smakują wyśmienicie z pieczenią w sosie pieczeniowym lub śmietankowym z kapustą kwaszoną jako dodatek.
Tradycyjna czeska potrawa, której nie może zabraknąć podczas jarmarku św. Wacława to „ Pecena Husa se Zelim” czyli gęś z nadzieniem z kiszonej kapusty. Spośród dwóch tuzinów znanych czeskich nadzień do gęsi, dwa wysuwają się na pierwszy plan, nadzienie z kiszonej kapusty i nadzienie z zielonych nie obieranych ze skórek jabłek posypanych kminkiem.
Dla rodowitego Czecha rarytasem zawsze była praska szynka, luksus, na który zwykły obywatel może pozwolić sobie jedynie przy okazji wielkich świąt. Kuchnia czeska i morawska zadowalają się stosunkowo tanimi potrawami.
Oba prezentowane kraje to kraje śródlądowe, pozbawione dostępu do morza. Są nastawione przede wszystkim na ryby słodkowodne, wśród których najważniejszy jest karp, szczupak i sandacz. Czeska kuchnia zna dziesiątki przepisów na przyrządzanie karpia.
Jeżeli przypadkowo trafimy na bardzo tłustą i ostrą zupę a na drugie danie trafi się nam rozgotowany do nieprzytomności gulasz z knedlikami to możemy skorzystać z najjaśniejszej strony kuchni Czech i Moraw czyli „ JASNE PIWO !
Cudowne i w poważnym wyborze, kilkaset gatunków. Czeskie Pilzno dało nazwę całemu gatunkowi tego napoju, który od lat niezmiernie utrzymuje wysoką jakość. Prym wiedzie oczywiście Pilzner i nie ustępujący mu Buduar z Czeskich Budziejowic.
Na Słowacji gdzie ciągle jeszcze utrzymują się tradycje węgierskie, wino ma znacznie większe powodzenie niż piwo.
Nie ma co pisać, trzeba pić. Jedzenie jest jakby piwu podporządkowane. Bo bez piwa bywa naprawdę trudne. Natomiast pod piwo i owszem, smakowite.
W następną podróż zapraszam na Tajwan. Byłem tam kilka razy i kompozycja przypraw dodawanych do potraw zawsze mnie zachwycała. O miejscach i warunkach w jakich przygotowywano tam potrawy , napiszę później.
Spaghetti Carbonara
No i mam problem.
Do tej pory byłem przekonany, że spaghetti carbonara jest daniem włoskich węglarzy, którzy przewozili barkami węgiel i w ten sposób przyrządzali ten makaron.
Teraz dowiedziałem się że wymyślili go alianccy żołnierze podczas II wojny światowej, którzy połączyli włoski makaron z dostępnymi sobie racjami wojskowymi.
Jak zwał , tak zwał. Jedno jest pewne, Włosi do przyrządzenia Carbonary nie używają śmietany. Osobiście bardziej smakuje mi ze śmietaną.
Będąc szefem kuchni kultowego klubu aktorów Sfinks w Sopocie ( nie mylić ze Spatifem w tamtych czasach w remoncie ) pamiętam Włocha który zamówił spaghetti carbonara, a następnego dnia przyprowadził na to danie 7 swoich kolegów i wszystkim smakowało.
Spaghetti gotujemy tak samo ja w przepisie spaghetti z tuńczykiem. Ilość składników na sos jest wystarczająca na ½ kg. spaghetti.
15 dkg włoskiego boczku pancetta ( może być również polski wędzony) pokroić w kostkę i przesmażyć na 2 łyżkach oliwy, pod koniec smażenia dodać 2 ząbki posiekanego czosnku. Zlać nadmiar tłuszczu, podlać białym wytrawnym winem, zredukować. Całość przełożyć do stalowego rondelka ( łatwiej będzie mieszać) i zalać ½ l śmietany kremówki 36%, zredukować do połowy. Zmniejszyc ogień, dodać 4 żółtka, dokładnie mieszając, a następnie starty około 10 dkg. ser parmezan. Na koniec świeżo zmielony pieprz i odrobinę gałki muszkatowej.
Gorące spaghetti polać sosem i wymieszać. Po wierzchu posypać jeszcze parmezanem albo serem pecorino. Smacznego.
Spaghetti z tuńczykiem z puszki.
Spaghetti jest to makaron dochodzący do 80 cm prostych grubych nitek. Wyprodukowany z tzw. pszenicy durum. Należy nastawić garnek z wodą, orientacyjnie na 10 dkg makaronu 1 litr wody. Wodę należy osolić raz jak woda zacznie się gotować. Późniejsze dosypywanie soli podczas gotowania makaronu nie zmieni już jego smaku. Jak spaghetti to oczywiście włoski makaron. Osobiście jestem smakoszem makaronów i używam tylko włoskie. W Polsce , przynajmniej ja tak uważam nie ma odpowiednio twardych odmian mąki pszenicznej.
Jak woda w garnku zacznie się gotować makaron należy wkręcać do wody bez łamania i w zależności od rodzaju gotuje się około 7 – 9 minut. Dobrze ugotowane spaghetti powinno być al. dente czyli na ząb, lekko twarde ale nie rozgotowane. Makaronu tego nie należy zalewać zimną wodą. Tak trzeba sobie rozplanować zrobienie np. sosu, żeby po ugotowaniu makaronu tylko go wymieszać.
Składniki na sos:
1 puszka tuńczyka kawałki w oleju
1 cebula pokrojona w drobną kostkę
3 ząbki czosnku drobno posiekane
2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
Sól, świeżo zmielony pieprz
Parmezan w kawałku do starcia i posypania
Kilka listków rukoli
Jeżeli ktoś lubi bardziej z sosem to 100 ml. śmietany kremówki
Oliwę w której jest tuńczyk w puszce wylać na patelnię i przesmażyć cebulę, można dodać trochę oliwy z oliwek, dodać posiekany czosnek, chwilę poddusić, dodać kawałki tuńczyka, sól i pieprz. Na koniec wymieszać z pietruszką. Gorące spaghetti polać sosem i posypać startym parmezanem. Na wierzch kilka listków rukoli. W wersji ze śmietaną – cebulę, czosnek i tuńczyka zalać śmietaną, zredukować do uzyskania właściwej gęstości sosu. Dodać posiekaną natkę i gotowe. Zalać spaghetti sosem i posypać parmezanem
Jak woda w garnku zacznie się gotować makaron należy wkręcać do wody bez łamania i w zależności od rodzaju gotuje się około 7 – 9 minut. Dobrze ugotowane spaghetti powinno być al. dente czyli na ząb, lekko twarde ale nie rozgotowane. Makaronu tego nie należy zalewać zimną wodą. Tak trzeba sobie rozplanować zrobienie np. sosu, żeby po ugotowaniu makaronu tylko go wymieszać.
Składniki na sos:
1 puszka tuńczyka kawałki w oleju
1 cebula pokrojona w drobną kostkę
3 ząbki czosnku drobno posiekane
2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
Sól, świeżo zmielony pieprz
Parmezan w kawałku do starcia i posypania
Kilka listków rukoli
Jeżeli ktoś lubi bardziej z sosem to 100 ml. śmietany kremówki
Oliwę w której jest tuńczyk w puszce wylać na patelnię i przesmażyć cebulę, można dodać trochę oliwy z oliwek, dodać posiekany czosnek, chwilę poddusić, dodać kawałki tuńczyka, sól i pieprz. Na koniec wymieszać z pietruszką. Gorące spaghetti polać sosem i posypać startym parmezanem. Na wierzch kilka listków rukoli. W wersji ze śmietaną – cebulę, czosnek i tuńczyka zalać śmietaną, zredukować do uzyskania właściwej gęstości sosu. Dodać posiekaną natkę i gotowe. Zalać spaghetti sosem i posypać parmezanem
niedziela, 19 kwietnia 2009
Gołąbki Seklerskie – kuchnia węgierska
Dzisiaj trochę inne gołąbki, ale jakie smaczne. Jeżeli ktoś lubi gotować, a posądzam, że przeważnie tacy czytają tą stronę serdecznie zapraszam do tego smacznego węgierskiego dania. W oryginale gołąbki robi się z całych ukiszonych główek kapusty. Niestety takowe nie kupimy w sklepie, chyba że sami ukisimy. Mój przepis jest trochę zmodyfikowany. Gołąbki zrobimy ze zwykłej kapusty, a kiszoną kapustę dodamy.
Składniki :
Główka kiszonej kapusty – w oryginale, zastępczo główka słodkiej kapusty
1 kg kwaśna kiszona kapusta
1 kg łopatki wieprzowej do zmielenia ( zmielić 0,5 kg, bardziej tłuste 0,5 kg pokroić w grubą kostkę )
10 dkg wędzonego boczku, albo wędzonej słoniny
15 dkg ugotowanego na wpół ryżu – czyli gotować np .taki w paczuszce 10 minut.
6 dkg. smalcu
Cebula, papryka w proszku, pieprz, sól
150 ml kwaśnej gęstej śmietany
1 jajko
Sposób wykonania:
Najpierw przygotować nadzienie. Na smalcu przesmażyć do zeszklenia drobno pokrojoną cebulę, dodać zmieloną wieprzowinę i podgotowany ryż . Posolić, popieprzyć. Dodać trochę kiszonej kapusty, jajko. Na sparzone liście słodkiej kapusty nakładać farsz i formować gołąbki.
Duży żeliwny garnek ew. brytfannę posmarować smalcem. ( Uważam , że każdym domu w którym się gotuje powinna być dobra żeliwna brytfanna, tak samo dobra powinna być patelnia. Najprościej mówiąc” ciężka” , nie taka za 22 zł. Te tanie patelnie po 2 tygodniach się wybrzuszą, tłuszcz nie będzie rozlewał się po całej powierzchni, temperatura tłuszcu będzie nierówna, a my będziemy się denerwować że się nam np. kotlety z jednej strony przypalają.)
Duży żeliwny garnek posmarować dno i ścianki smalcem. Na dnie ułożyć połowę kwaszonej kapusty, na kapuście pokrojoną w kostkę wieprzowinę i boczek i wreszcie nasze gołąbki. Wszystko zakryć pozostałą częścią kapusty i zalać szklanką soku z kwaszonki. Jak ktoś lubi mniej kwaśne to dodać wodę.
Gotować ok. 2 godzin na spokojnym ogniu, nie mieszać, aż wszystko dojdzie, ale się nie rozgotuje.
Zdjąć górną część kapusty, ułożyć na półmisku, na to położyć gołąbki, podlać wytworzonym sosem, wokół położyć kawałki wieprzowiny.
Teraz wszystko polać lekko podgrzaną śmietaną i posypać papryką. Smacznego.
Bardzo dobre jest następnego dnia.
Składniki :
Główka kiszonej kapusty – w oryginale, zastępczo główka słodkiej kapusty
1 kg kwaśna kiszona kapusta
1 kg łopatki wieprzowej do zmielenia ( zmielić 0,5 kg, bardziej tłuste 0,5 kg pokroić w grubą kostkę )
10 dkg wędzonego boczku, albo wędzonej słoniny
15 dkg ugotowanego na wpół ryżu – czyli gotować np .taki w paczuszce 10 minut.
6 dkg. smalcu
Cebula, papryka w proszku, pieprz, sól
150 ml kwaśnej gęstej śmietany
1 jajko
Sposób wykonania:
Najpierw przygotować nadzienie. Na smalcu przesmażyć do zeszklenia drobno pokrojoną cebulę, dodać zmieloną wieprzowinę i podgotowany ryż . Posolić, popieprzyć. Dodać trochę kiszonej kapusty, jajko. Na sparzone liście słodkiej kapusty nakładać farsz i formować gołąbki.
Duży żeliwny garnek ew. brytfannę posmarować smalcem. ( Uważam , że każdym domu w którym się gotuje powinna być dobra żeliwna brytfanna, tak samo dobra powinna być patelnia. Najprościej mówiąc” ciężka” , nie taka za 22 zł. Te tanie patelnie po 2 tygodniach się wybrzuszą, tłuszcz nie będzie rozlewał się po całej powierzchni, temperatura tłuszcu będzie nierówna, a my będziemy się denerwować że się nam np. kotlety z jednej strony przypalają.)
Duży żeliwny garnek posmarować dno i ścianki smalcem. Na dnie ułożyć połowę kwaszonej kapusty, na kapuście pokrojoną w kostkę wieprzowinę i boczek i wreszcie nasze gołąbki. Wszystko zakryć pozostałą częścią kapusty i zalać szklanką soku z kwaszonki. Jak ktoś lubi mniej kwaśne to dodać wodę.
Gotować ok. 2 godzin na spokojnym ogniu, nie mieszać, aż wszystko dojdzie, ale się nie rozgotuje.
Zdjąć górną część kapusty, ułożyć na półmisku, na to położyć gołąbki, podlać wytworzonym sosem, wokół położyć kawałki wieprzowiny.
Teraz wszystko polać lekko podgrzaną śmietaną i posypać papryką. Smacznego.
Bardzo dobre jest następnego dnia.
sobota, 18 kwietnia 2009
Łosoś na chińskim makaronie z warzywami
Duże dzwono łososia oczyścić z łusek, usunąć kręgosłup i drobne ości. Zwinąć w rulonik, związać nitką.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki sosu sojowego, 1 łyżkę miodu, odrobinę sherry, chwilę pogotować, odstawić z gazu i dodać 2 plasterki świeżego imbiru i 1 ząbek rozgniecionego czosnku, wymieszać.
Związanego łososia ułożyć na papierze do pieczenia, polać sosem i wstawić na 15 minut do dobrze nagrzanego piekarnika.
Makaron najlepszy z zupek chińskich, zalać wrzątkiem, odstawić na 3 minuty, zlać wodę, zahartować zimną wodą, odcedzić.
Na woku szybko przesmażyć czerwoną paprykę pokrojoną w romby, zielony strączkowy groszek przekrojony na skos, dodać trochę cienkiego szczypiorku pokrojonego na długość zapałki, pieprz, odrobinę świeżego imbiru i czosnku. Na koniec kiełki fasoli i odcedzony makaron. Wszystko skropić olejem sezamowym.
Na półmisku położyć przesmażone warzywa z makaronem, na to łososia z piekarnika. Łososia polać sosem wytworzonym podczas pieczenia. Całość posypać świeżym ogórkiem pokrojonym w kostkę. Smacznego.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki sosu sojowego, 1 łyżkę miodu, odrobinę sherry, chwilę pogotować, odstawić z gazu i dodać 2 plasterki świeżego imbiru i 1 ząbek rozgniecionego czosnku, wymieszać.
Związanego łososia ułożyć na papierze do pieczenia, polać sosem i wstawić na 15 minut do dobrze nagrzanego piekarnika.
Makaron najlepszy z zupek chińskich, zalać wrzątkiem, odstawić na 3 minuty, zlać wodę, zahartować zimną wodą, odcedzić.
Na woku szybko przesmażyć czerwoną paprykę pokrojoną w romby, zielony strączkowy groszek przekrojony na skos, dodać trochę cienkiego szczypiorku pokrojonego na długość zapałki, pieprz, odrobinę świeżego imbiru i czosnku. Na koniec kiełki fasoli i odcedzony makaron. Wszystko skropić olejem sezamowym.
Na półmisku położyć przesmażone warzywa z makaronem, na to łososia z piekarnika. Łososia polać sosem wytworzonym podczas pieczenia. Całość posypać świeżym ogórkiem pokrojonym w kostkę. Smacznego.
piątek, 17 kwietnia 2009
Makrela wędzona na gorąco
Składniki:
1 wędzona makrela
Ogórek słodko - kwaśny ze słoika, pokrojony w talarki
3 plasterki wędzonego boczku
Wędzoną makrelę nacinamy do końca ogona i delikatnie wyjmujemy kręgosłup i ości. W miejsce kręgosłupa wkładamy ogórki słodko kwaśne pokrojone w talarki (mogą być kiszone ,kwaszone jakie kto lubi).Całość zawijamy w plasterki wędzonego boczku, spinamy wykałaczkami żeby wszystko się trzymało i wkładamy na 15 minut do bardzo nagrzanego piekarnika. Najlepiej zapiekać położoną w szklanym lekko nasmarowanym oliwą naczyniu. Ja zapiekam postawioną na brzuchu a nie na boku, w ten sposób zapieka się szybciej i po wyjęciu z piekarnika wygląda ładnie. Podajemy z pieczonym ziemniakiem albo bagietką. Oczywiście przed podaniem wyjmujemy wykałaczki. PS. Na zdjęciu jest pikling a nie makrela na gorącu. Jak zrobię makrelę z pieca , to zamienię.
Sałatka La Rosso z wędzonym łososiem.
Składniki na 1 porcję
4-5 gatunków sałat
5-6 suszonych pomidorów (włoskich z słoika) pokrojonych w paski
1/2 czerwonej papryki pokrojonej w paseczki
uprażone pestki słonecznika
10 dkg łosoś wędzony pokrojony w małe kawałki
sos vinaigrette (proszę użyć oliwki w której są pomidory)
Etapy przygotowania
Sałaty rwiemy rękoma na kawałki i mieszamy z bardzo cienko pokrojoną papryką. Układamy na talerzu. Na sałatach kładziemy pokrojone w paski suszone pomidory, posypujemy uprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika i układamy kawałki wędzonego łososia.
Całość polewamy sosem vinaigrette. Dla przypomnienia sos vinaigrette – ząbek czosnku, 1 mała łyżeczka musztardy Dijon, jasne aceto balsamico de Modema, odrobinę soli teraz, ponieważ w oleju sól się nie rozpuści. Wszystko wymieszać i dolewać oliwy z oliwek
4-5 gatunków sałat
5-6 suszonych pomidorów (włoskich z słoika) pokrojonych w paski
1/2 czerwonej papryki pokrojonej w paseczki
uprażone pestki słonecznika
10 dkg łosoś wędzony pokrojony w małe kawałki
sos vinaigrette (proszę użyć oliwki w której są pomidory)
Etapy przygotowania
Sałaty rwiemy rękoma na kawałki i mieszamy z bardzo cienko pokrojoną papryką. Układamy na talerzu. Na sałatach kładziemy pokrojone w paski suszone pomidory, posypujemy uprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika i układamy kawałki wędzonego łososia.
Całość polewamy sosem vinaigrette. Dla przypomnienia sos vinaigrette – ząbek czosnku, 1 mała łyżeczka musztardy Dijon, jasne aceto balsamico de Modema, odrobinę soli teraz, ponieważ w oleju sól się nie rozpuści. Wszystko wymieszać i dolewać oliwy z oliwek
czwartek, 16 kwietnia 2009
Kurki w śmietanie z koperkiem
Składniki:
0,5 kg grzybów kurek
2 posiekane drobno cebule
125 ml śmietana kremówka 30%
2 żółtka
1 pęczek posiekanego koperku
Sól ,pieprz biały, szczypta rosołu instant
2 łyżki masła i trochę oliwy do smażenia
Etapy przygotowania
Grzyby dobrze wypłukać, odcedzić. Nastawić w garnku wodę, zagotować ,osolić. Wrzucić na wrzącą wodę grzyby, zagotować i gotować 3 minuty. Grzyby odcedzić. Duże kurki pokroić, małe pozostawić całe. Nie gotować dłużej ponieważ grzyby będą twarde.
Na dużej patelni zeszklić cebulę, dodać grzyby i dusić ok.5 minut, posolić, dodać pieprz do smaku i szczyptę rosołu instant. Wlać śmietankę i chwilę pogotować,ok.3 minuty. Wyłączyć gaz, zaciągnąć 2 żółtkami, dodać posiekany koperek. Podawać w miseczce z bagietką.
0,5 kg grzybów kurek
2 posiekane drobno cebule
125 ml śmietana kremówka 30%
2 żółtka
1 pęczek posiekanego koperku
Sól ,pieprz biały, szczypta rosołu instant
2 łyżki masła i trochę oliwy do smażenia
Etapy przygotowania
Grzyby dobrze wypłukać, odcedzić. Nastawić w garnku wodę, zagotować ,osolić. Wrzucić na wrzącą wodę grzyby, zagotować i gotować 3 minuty. Grzyby odcedzić. Duże kurki pokroić, małe pozostawić całe. Nie gotować dłużej ponieważ grzyby będą twarde.
Na dużej patelni zeszklić cebulę, dodać grzyby i dusić ok.5 minut, posolić, dodać pieprz do smaku i szczyptę rosołu instant. Wlać śmietankę i chwilę pogotować,ok.3 minuty. Wyłączyć gaz, zaciągnąć 2 żółtkami, dodać posiekany koperek. Podawać w miseczce z bagietką.
Kurki w śmietanie zapieczone w bułeczce
.
Wykorzystać przepis na kurki w śmietanie z koperkiem
Składniki na 2 porcje
2 duże okrągłe bułki
2 plastry pomidora
Starty żółty ser
1 łyżeczka masła
Oliwa z oliwek
Etapy przygotowania
Bułki przekrajać, wydrążyć miąższ (najlepsze są bułki francuskie),lekko wysmarować oliwką, napełnić grzybami ,według przepisu kurki w śmietanie z koperkiem. Na każdej bułce położyć plaster pomidora ,posypać startym serem i położyć odrobinę masła. Zapiec w temperaturze 190 C około 10 minut. Smacznego.
Wykorzystać przepis na kurki w śmietanie z koperkiem
Składniki na 2 porcje
2 duże okrągłe bułki
2 plastry pomidora
Starty żółty ser
1 łyżeczka masła
Oliwa z oliwek
Etapy przygotowania
Bułki przekrajać, wydrążyć miąższ (najlepsze są bułki francuskie),lekko wysmarować oliwką, napełnić grzybami ,według przepisu kurki w śmietanie z koperkiem. Na każdej bułce położyć plaster pomidora ,posypać startym serem i położyć odrobinę masła. Zapiec w temperaturze 190 C około 10 minut. Smacznego.
Bakłażan zapiekany z pomidorami i kozim serem
Bakłażan czyli gruszka miłości
Składniki:
1 bakłażan pokrojony w plasterki grubości ok.1 cm.
2 duże twarde pomidory, pokrojone na plastry
1 kozi serek twarogowy chavroux
Świeża bazylia, tymianek, sól, czarny świeżo zmielony pieprz
Sporo różnych sałat, ocet balsamiczny, oliwa z oliwek
Garść zielonych greckich oliwek bez pestek
Wykonanie:
Nagrzać piekarnik do 220 C. Przygotować ładne ceramiczne naczynie do zapiekanek. Plastry bakłażana posolić, odstawić na 1/2 godz. osuszyć ręcznikami papierowymi. Rozgrzać patelnię, wlać oliwę i smażyć z obu stron na złoty kolor. Zdjąć z patelni.
Na tej samej patelni obsmażyć krótko plastry pomidorów, uważać trochę pryskają, zdjąć z patelni i zdjąć skórkę .W naczyniu do zapiekania, układać- plaster bakłażana, posypać pokrojoną bazylią, na bakłażana plaster pomidora posypanego solą, pieprzem i tymiankiem, jeszcze raz bakłażan i pomidor, a na górę plasterek serka koziego.
Kopczyki ułożyć w naczyniu do zapiekania spiąć wykałaczką, żeby się nie przewróciły i do piekarnika na 10-15 minut. Po wystawieniu obłożyć dookoła sałatami, na sałaty oliwki ,kilka kropel oliwki virgin i skropić octem balsamicznym z Modeny.
Do tego -świeczki, muzyka i oczywiście ta jedyna - Panowie do dzieła.
Składniki:
1 bakłażan pokrojony w plasterki grubości ok.1 cm.
2 duże twarde pomidory, pokrojone na plastry
1 kozi serek twarogowy chavroux
Świeża bazylia, tymianek, sól, czarny świeżo zmielony pieprz
Sporo różnych sałat, ocet balsamiczny, oliwa z oliwek
Garść zielonych greckich oliwek bez pestek
Wykonanie:
Nagrzać piekarnik do 220 C. Przygotować ładne ceramiczne naczynie do zapiekanek. Plastry bakłażana posolić, odstawić na 1/2 godz. osuszyć ręcznikami papierowymi. Rozgrzać patelnię, wlać oliwę i smażyć z obu stron na złoty kolor. Zdjąć z patelni.
Na tej samej patelni obsmażyć krótko plastry pomidorów, uważać trochę pryskają, zdjąć z patelni i zdjąć skórkę .W naczyniu do zapiekania, układać- plaster bakłażana, posypać pokrojoną bazylią, na bakłażana plaster pomidora posypanego solą, pieprzem i tymiankiem, jeszcze raz bakłażan i pomidor, a na górę plasterek serka koziego.
Kopczyki ułożyć w naczyniu do zapiekania spiąć wykałaczką, żeby się nie przewróciły i do piekarnika na 10-15 minut. Po wystawieniu obłożyć dookoła sałatami, na sałaty oliwki ,kilka kropel oliwki virgin i skropić octem balsamicznym z Modeny.
Do tego -świeczki, muzyka i oczywiście ta jedyna - Panowie do dzieła.
Czarne tagiatelle z szyjkami rakowymi . Odrobina luksusu.

Składniki :
1 op. czarny makaron tagiatelle (do kupienia w Auchan)
250 ml. śmietanka kremowa 30%
1 łyżeczka kapary
2 ząbki posiekanego czosnku
1 łyżka masła, odrobinę oleju
50 ml. dobre wytrawne wino
30 szt. mrożone szyjki rakowe
10 dkg. włoski twardy parmezan do starcia
3 żółtka
szczypta białego pieprzu i szczypta vegety
Etapy przygotowania
Zrobić sos. Do rondla włożyć masło z odrobiną oleju, przesmażyć czosnek, dodać kapary, wlać śmietankę, i na końcu wino.(Nigdy nie dodawaj wina, którego sam byś nie wypił - wino musi być dobre).Chwilę pogotować, zredukować. Szyjki rakowe przelać wodą osączyć i dodać do sosu. Mieszając dodawać parmezan, następnie pieprz i vegetę. Na koniec zagęścić żółtkami.
Ugotować makaron i ułożyć na środku na talerzach. Polać przygotowanym sosem. Talerze ozdobić sałatą z plasterkami pomidorów (oczywiście bez skórek) skropionymi aceto balsamico de Modena.
PS. Bardzo ładnie wygląda na talerzu czarne tagliatelle ( ten makaron jest barwiony atramentem kalamarnic)Osobiście jednak wolę makarony naturalne.
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
Surówka z kapusty pekińskiej z brzoskwiniami
Surówka z kapusty pekińskiej z brzoskwiniami
Składniki :
½ główki kapusty pekińskiej drobno poszatkować
½ puszki brzoskwiń pokroić w drobną kostkę
Garść rodzynek sparzyć, jak napęcznieją odcedzić
Szczypta soli
Wszystko razem wymieszać
Sos:
½ małej cebuli bardzo drobno pokrojonej w kostkę, przesmażyć na oleju z dodatkiem masła. Dodać 1 łyżeczkę curry ( czytaj kari ) , wymieszać z cebulą na patelni. Tak naprawdę zawsze powinno się curry rozpuszczać np.w gorącym tłuszczu, ażeby uwolnić wszystkie jego aromaty. Chwilę poddusić i dodać trochę soku pomarańczowego. Najlepiej ze świeżej pomarańczy. Zredukować, ostudzić. Dodać 2 łyżki śmietany kwaśnej 18 % , 1 łyżkę jogurtu i 2 łyżki majonezu. Wszystko dobrze wymieszać. Polać kapustę po wierzchu przygotowanym sosem i wstawić na 1 godzinę do lodówki. Przed podaniem sos wymieszać z kapustą.
Surówka bardzo dobra w połączeniu np. z filetami z piersi kurczaka, ryby.
niedziela, 12 kwietnia 2009
Łosoś zapiekany pod beszamelem z parmezanem

Łososia wyfiletować ( usunąć ości i zdjąć skórę ) osolić, skropić cytryną.
Kilka pieczarek pokroić w plasterki, przesmażyć na maśle z dodatkiem oleju, posolić i popieprzyć świeżo zmielonym pieprzem.
Zrobić beszamel. Do garnuszka włożyć masło, roztopić dodać mąkę, wymieszać i dolewać mleko, energicznie mieszając, żeby nie zrobiły się grudki. Sos ma być gęsty. Pod koniec mieszania dodać sól i odrobinę gałki muszkatowej. Jak sos trochę przestygnie dodać do niego usmażone pieczarki.
Łososia usmażyć na maśle z dodatkiem oleju. Pod koniec smażenia skropić go na patelni białym winem.
Łososia przełożyć na blachę. Polać obficie gęstym beszamelem z pieczarkami. Całość posypać wiórkami świeżo startego parmezanu i zapiec w piekarniku. Smacznego
Filet z kurczaka z masą pieczarkowo – serową z ziemniakami w waflu
Tak się czasami składa - organizujemy w domu jakąś imprezę, a nie chcielibyśmy podczas jej trwania zbyt dużo czasu spędzić w kuchni. Trzeba sobie tak zorganizować pracę, ażeby gorące danie, które podamy, przygotować częściowo wcześniej i tak aby wszystkie podawane dania gorące były naprawdę gorące, smaczne i podane efektownie. Jest również taka prawda, że jemy również oczyma, czyli garnirowanie jak mówią kucharze co oznacza ozdabianie, dekorowanie potraw jest bardzo ważne. Osobiście lubię delikatną dekorację, np. kiełki ,pomidorek cocktailowy ,truskawka, kwiatek jadalny. Samo danie powinno tak być skomponowane, że samo w sobie cieszy oczy. Na niektórych moich zdjęciach są różnego rodzaju posypki. Niestety tak to widzą niektórzy właściciele restauracji. Jedno jest pewne – brzeg talerza, czy półmiska powinien zawsze być czysty. Tyle wstępu, teraz nasze danie.
Przygotować masę pieczarkowo – serową : cebulę pokroić w kostkę i przesmażyć na oleju. Pieczarki w talarki i przesmażyć najpierw na suchej patelni - tak robią zawodowi kucharze, chodzi o odparowanie wody w pieczarce. Potem dopiero dodajemy masło i trochę oleju. Pod koniec smażenia solimy i pieprzymy pieczarki świeżo zmielonym pieprzem. Łączymy pieczarki z cebulą. Ser żółty tłusty ścieramy na tarce i dodajemy do przestygniętych pieczarek i na koniec żółtko. Wszystko razem mieszamy. Ilość poszczególnych składników w masie zależy od ilości filetów które chcemy podać.
Filety z kurczaka lekko rozbić, uformować, posolić, popieprzyć białym zmielonym pieprzem. Panierować w mące, jajku i bułce. Usmażyć na patelni. Przestudzić. Rozłożyć na blasze i na każdym filecie rozłożyć masę pieczarkowo – serową. Na wierzchu każdego fileta zrobić paski na kształt szachownicy z ketchupu i majonezu. Nasze filety są gotowe do zapieczenia w piekarniku. Zapiekamy około 15 minut.
Teraz ziemniaki. Ziemniaki gotujemy a następnie robimy puree. Ja do ubijanych ziemniaków dodaję masło i kwaśną śmietanę 18%.
Ziemniaki w waflu inna nazwa w andrucie. Andruty kwadraty 30cm na 30 cm. Ziemniaki puree gorące, ważne żeby były gorące, rozsmarować na całym waflu i za moment zwinąć wafle w rulon. Nadmiar ziemniaków przełożyć na następny wafel. Lekko ostudzić i włożyć na godzinę do lodówki. Po tym czasie pokroić w ukośne plastry i obsmażyć boki na patelni. Jak kto lubi, może boki posypać bułką tartą. Można też przed zwinięciem, ziemniaki posypać zieloną posiekaną pietruszką. 2 – 3 takie plastry ziemniaków na osobę do filetów w zupełności wystarczy. Ziemniaki można smażyć w czasie zapiekania w piekarniku filetów z kurczaka. Do tego dania proponuje brokuły polane masełkiem i posypane uprażonymi listkami migdałów. Smacznego.
Przygotować masę pieczarkowo – serową : cebulę pokroić w kostkę i przesmażyć na oleju. Pieczarki w talarki i przesmażyć najpierw na suchej patelni - tak robią zawodowi kucharze, chodzi o odparowanie wody w pieczarce. Potem dopiero dodajemy masło i trochę oleju. Pod koniec smażenia solimy i pieprzymy pieczarki świeżo zmielonym pieprzem. Łączymy pieczarki z cebulą. Ser żółty tłusty ścieramy na tarce i dodajemy do przestygniętych pieczarek i na koniec żółtko. Wszystko razem mieszamy. Ilość poszczególnych składników w masie zależy od ilości filetów które chcemy podać.
Filety z kurczaka lekko rozbić, uformować, posolić, popieprzyć białym zmielonym pieprzem. Panierować w mące, jajku i bułce. Usmażyć na patelni. Przestudzić. Rozłożyć na blasze i na każdym filecie rozłożyć masę pieczarkowo – serową. Na wierzchu każdego fileta zrobić paski na kształt szachownicy z ketchupu i majonezu. Nasze filety są gotowe do zapieczenia w piekarniku. Zapiekamy około 15 minut.
Teraz ziemniaki. Ziemniaki gotujemy a następnie robimy puree. Ja do ubijanych ziemniaków dodaję masło i kwaśną śmietanę 18%.
Ziemniaki w waflu inna nazwa w andrucie. Andruty kwadraty 30cm na 30 cm. Ziemniaki puree gorące, ważne żeby były gorące, rozsmarować na całym waflu i za moment zwinąć wafle w rulon. Nadmiar ziemniaków przełożyć na następny wafel. Lekko ostudzić i włożyć na godzinę do lodówki. Po tym czasie pokroić w ukośne plastry i obsmażyć boki na patelni. Jak kto lubi, może boki posypać bułką tartą. Można też przed zwinięciem, ziemniaki posypać zieloną posiekaną pietruszką. 2 – 3 takie plastry ziemniaków na osobę do filetów w zupełności wystarczy. Ziemniaki można smażyć w czasie zapiekania w piekarniku filetów z kurczaka. Do tego dania proponuje brokuły polane masełkiem i posypane uprażonymi listkami migdałów. Smacznego.
środa, 8 kwietnia 2009
W piątek z rana bez gadania, weź się do jaj malowania
Flaczki z kurzej piersi

Jest to bardzo dobra zupa smakiem przypominająca tradycyjne flaki. Najlepiej przed gotowaniem przygotować sobie wszystkie składniki i przyprawy.
Nastawić 11/2 – 2 litrów wody, dodać 2 liście laurowe, 3-4 kulki ziela angielskiego, 2 kostki bulionu z drobiu, zagotować. Do gotującego się bulionu dodać 2 piersi z kurczaka pokrojone w cienkie paski. Pogotować 5 minut i dodać - wszystkie warzywa należy przesmażyć na oleju z dodatkiem masła - 1 dużą cebulę pokroić w piórka , 20 dkg pieczarek pokroić w talarki. Duża marchewka, ½ selera korzeń, 1 pietruszka pokrojone a’la julienne (czyli na zapałkę).Dodajemy warzywa do kurczaka i przyprawiamy – gałka muszkatowa, imbir, majeranek, pieprz, maggi, sól ( z solą uważać, przed dodaniem wysmakować) Wyjąć liście laurowe i ziele angielskie. Chwilę pogotować . Smacznego.
wtorek, 7 kwietnia 2009
Ryż smażony - Tajlandia

2- 3 ząbki czosnku pokroić w cienkie plasterki. Obsmażyć na oleju na złoty kolor. Uważać żeby nie spalić. Dodać małą cebulę pokrojoną w cząstki a następnie pokrojony w kostkę boczek wcześniej przesmażony. Dorzucić pokrojony w drobną kostkę wyfiletowany pomidor i ½ świeżego ogórka. Chwilę wszystko poddusić i dodać ugotowany na sypko ryż. Doprawić – sos sojowy Kikkoman, agino-moto, sól, odrobinę cukru. Jak ktoś lubi ostry, można dodać sambal-oelek. Wszystko dobrze przesmażyć. Na koniec wbić 2 jajka, dobrze wymieszać, podawać z patelni.Smacznego.
piątek, 3 kwietnia 2009
Ossobuco alla milanese z gremolatą

Będąc na wczasach z moją żoną w Riccione we Włoszech, pierwszy raz poznałem smak prawdziwego ossobuco. Jedliśmy to danie w Rimini w hotelu Major. Rimini jest oddalone ok. 15 km. od Riccione. Pracując za granicą czy też będąc na wczasach w miarę swoich możliwości staram się poznawać smaki innych kucharzy. Bardzo smakowało i podobało nam się śniadanie w tym hotelu.
Ossobuco ( wym. osibukki ) znaczy kość z dziurą, albo też mięso z dziurą. Kilka razy zamawiałem w Polsce ossobuco, ale jak do tej pory nie trafiłem na smak który pamiętam z Rimini.
Zasadniczo zawsze brakowało mi gremolaty a nawet kości, w której szpik uchodzi za nie lada przysmak i nie zawsze była to gicz cielęca, często wołowa, która ma inny smak. Na smak tej potrawy duży wpływ mają pomidory, wiadomo ,we Włoszech dojrzewają na słońcu no i wino, wino … Jeden z kucharzy z którymi gotowałem we Francji powiedział kiedyś bardzo mądre słowa – nigdy nie dodawaj do potraw wina, którego sam byś się nie napił. Ale się czepiam, chociaż ciekawy jestem ilu właścicieli polskich restauracji da do kuchni włoskie wino np. Pinot Bianco delle Genezie, czy też Bianco del Borgo – według większości wystarczy np. bułgarska Sofja. Coraz rzadziej spotyka się prawdziwych restauratorów. Obecnie większość nastawiona jest na szybki zysk, smak zostaje daleko w tyle.
Szczytem nieporozumienia, przynajmniej dla mnie ,było podanie w jednym z gdyńskich lokali polędwicy wołowej z grilla wykonanej w piecu konwekcyjnym.
Ossobuco alla milanese z gremolatą
Składniki :
2 gicze cielęce grubości 5 cm. ( najlepiej kupić pocięte u rzeźnika) sól, świeżo zmielony pieprz, mąka, oliwa wymieszana z masłem ( Włosi smażą na samym sklarowanym maśle), 4 ząbki posiekanego czosnku, 3 pokrojone w kostkę cebule, 2 marchewki i 2 łodygi selera naciowego również pokroić w kostkę. Dojrzałe pomidory ok. 1/2 kg. sparzyć wrzątkiem, usunąć skórkę i pestki pokroić w kostkę. ½ szklanki bulionu cielęcego, ½ szklanki włoskiego białego wina, 2 liście laurowe, pół łyżeczki rozmarynu, 1 łyżeczka tymianku.
Na gremolatę – 1 marchewka i 1 łodyga selera naciowego pokrojone a la julienne, 1 cytryna, 1 pomarańcz, posiekana natka pietruszki, 5 dkg. masła. Z gremolatą postępujemy następująco. Pokrojoną a la julianne czyli na zapałkę marchew i seler dusimy na maśle, dodajemy startą skórkę z cytryny, sok z połowy cytryny i sok z pomarańczy. Część soku należy odparować na patelni. Na koniec dodajemy 1 łyżkę posiekanej pietruszki. Gremolatę rozkładamy na giczy na 3 – 4 minuty przed końcem duszenia.
Wykonanie:
Gicz należy lekko zbić tłuczkiem, dodać sól i świeżo zmielony pieprz, obtoczyć w mące, otrząsnąć z nadmiaru mąki i smażyć na oleju wymieszanym z masłem. Następnie przesmażyć czosnek z cebulą, marchew i seler naciowy na koniec dodać pokrojone pomidory.
Mięso przełożyć najlepiej do żeliwnej brytfanny z pokrywą. Dodać przesmażony czosnek z cebulą i warzywami. Włożyć listki laurowe, roztarte w dłoniach zioła. Rozcieramy w celu uwolnienia aromatu ziół. Na koniec wlewamy bulion i białe wino. Przykrywamy szczelnie pokrywką i dusimy około 1 ½ godziny, przewracając mięso od czasu do czasu na drugą stronę.
Na 4 minuty przed końcem duszenia na mięsie rozkładamy przygotowaną gremolatę.
Sos z warzywami który wytworzył się podczas duszenia wykładamy na talerze, a na nim układamy gicz. Niektórzy na koniec posypują to danie posiekanym jajkiem i odrobiną pietruszki. Gicz możemy podać z kluseczkami, placuszkiem ziemniaczanym rosti, z fasolką szparagową itd. Smacznego.
czwartek, 2 kwietnia 2009
Sos wielkanocny

5 jajek na ugotowanych na twardo, ¾ szklanki gęstej kwaśnej śmietany 18% , 2 łyżki świeżo startego korzenia chrzanu ew. ze słoika, 1 łyżka musztardy, sok z ½ cytryny, sól, cukier .
Oddzielić żółtka od białek. Białka posiekać bardzo drobno. Żółtka rozetrzeć z solą, cukrem i sokiem z cytryny, dodając po trochę musztardę a potem chrzan i śmietanę. Sos powinien być gęsty i pikantny. Na koniec wsypujemy posiekane białka. Doskonały do jajek, kiełbas i ryb.
wtorek, 31 marca 2009
Sos Bolognese - prawdziwy sos boloński

Przepis na prawdziwy sos boloński
Składniki:
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 łodyga selera naciowego
1 marchew
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
5 dkg tłustego boczku
10 dkg. surowej szynki
10 dkg. mielonej wieprzowiny
10 dkg. mielonej wołowiny
10 dkg. kurzych wątróbek
100 ml. wina czerwonego
100 ml. wywaru mięsnego
4 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka oregano, sól, czarny pieprz
Wykonanie
Cebulę, czosnek, marchewkę i seler obrać, drobno posiekać . W garnku stopić masło i oliwę. Boczek pokroić w drobną kostkę i podsmażyć wraz z przygotowanymi warzywami. Szynkę pokroić w bardzo drobną kostkę, wątróbki posiekać i razem z mielonym mięsem dodać do warzyw.
Zawartość chwilę smażyć, ciągle mieszać. Dodać wino, wywar, koncentrat pomidorowy i oregano. Sos doprowadzić do wrzenia dodać sól i pieprz. Dusić pod przykryciem na jak najmniejszym ogniu minimum 2 godziny. Doprawić do smaku. Doskonały do spaghetti i można dodać do greckiej musaki.
Cappuccino z kurek podane w filiżance

Co jest ważne przy podaniu w ten sposób kurek. Pierwsza sprawa to dobrze wyczyścić i umyć kurki. Następnie kurki pokroić w niezbyt drobne części. Zagotować wodę posolić i dodać trochę cukru. Do wrzątku wrzucić kurki. Gotować najwyżej 3 minuty. Im dłużej się grzyby gotuje tym są bardziej twarde. Kurki odcedzić na sicie. Przygotować wycięte z chleba tostowego kółka wielkości filiżanki i opiec je w tosterze albo w piekarniku. Na koniec przygotować jajko w koszulce. Jak je przygotować ? Opis w przepisie na Wielkanocne śniadanie.
Składniki:
25 dkg. świeże kurki
2 ząbki czosnku
1 cebula
Olej i masło do smażenia
Krążek z chleba tostowego
50ml. śmietana kwaśna 18%
Posiekany koperek
1 jajko w koszulce
Trochę posiekanego szczypiorku
Wykonanie:
Posiekać czosnek i cebulę. Przesmażyć na oleju wymieszanym z masłem. Dodać kurki i smażyć ok. 5 minut. Posolić i popieprzyć świeżo zmielonym pieprzem. Przełożyć do filiżanki. Na grzybach położyć grzankę z chleba tostowego. Śmietanę wymieszać z koperkiem, polać grzankę. Na to położyć jajko w koszulce ,które należy lekko posolić. Całość wstawić na 5 minut do nagrzanego piekarnika. Po wyjęciu z piekarnika posypać szczypiorkiem . Smacznego.
poniedziałek, 30 marca 2009
Sałatka śledziowa - śledź pod pierzynką
Tak się złożyło że o godzinie 7.00 wyjeżdżałem na rok do pracy we Francji i już wiem z doświadczenia, że jak od razu czegoś nie zapiszę, to potem w natłoku innych przepisów zapominam. Od tego czasu robiłem ją kilka razy i wszystkim ta sałatka zawsze smakuje.
Sałatka ta najlepiej prezentuje się w wysokim okrągłym naczyniu. Wszystko układamy warstwami.
1. Ziemniaki ugotowane starte na tarce,
2. Śledzie pokrojone w paski,
3. Cebula pokrojona w drobną kostkę, skropiona cytryną,
4. Majonez wymieszany z kwaśną śmietaną 18% z dodatkiem pieprzu,
5. Buraczki ugotowane starte na tarce, dobrze osączone,
6. Śledzie pokrojone w paski
7. Cebula pokrojona w drobną kostkę, skropiona cytryną
8. Majonez wymieszany z kwaśną śmietaną 18% z dodatkiem pieprzu
9. Marchewka ugotowana starta na tarce
10.Śledzie pokrojone w paski
11 Cebula pokrojona w drobną kostkę, skropiona cytryną
12 Majonez wymieszany z kwaśną śmietaną 18% z dodatkiem pieprzu
13 Jajka ugotowane na twardo, posiekane drobno i posypane na wierzchu sałatki
niedziela, 29 marca 2009
Sola z pomidorami i czerwoną cebulą

Tą rybę robi się naprawdę bardzo szybko. Solę rozmrozić i osuszyć papierowym ręcznikiem. Posolić, skropić sokiem z cytryny, następnie posmarować musztardą a na musztardzie ułożyć na przemian dachówkowo 3 plasterki pomidora i 3 plasterki czerwonej cebuli. Pomidory lekko posolić i posypać grubo mielonym pieprzem. Skropić oliwą. Rybę tak przygotowaną ułożyć na blaszce wysmarowanej oliwą i wstawić na 15 minut do piekarnika temperatura 200 – 220 C. Smacznego.Na zdjęciu świeża sola, raczej trudno do dostania w Polsce.Najczęściej można kupić zamrożone filety z soli. Jedno jest pewne sola jest bardziej delikatna od pangi,którą to często nieuczciwi gastronomicy usiłują nam czasami polecać jako solę.
Sztufada wołowa na kwaśno

Jest to danie które pamiętam z lat dziecięcych. Robiła je moja mama przeważnie z okazji świąt. Smak tej wołowiny pamiętam do dnia dzisiejszego. Teraz od czasu do czasu kopiuje ten przysmak pamiętający lata mojego dzieciństwa.
Składniki:
1 kg mięsa wołowego na pieczeń ( udziec, rostbef)
5 dkg świeżej słoniny
2łyżki smalcu
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 kawałek pumpernikla
1 mały kawałek piernika
3 łyżki przecieru jabłkowego
1 łyżka mąki
5 dkg. rodzynek
Marynata:
¾ szklanki octu winnego
Po 1 szt. marchew, pietruszka, seler mały
3 ząbki czosnku
2 liście laurowe
Po 3 ziarenka ziele angielskie i pieprz
1 gałązka tymianku lub ½ łyżeczki suszonego
2 szklanki czerwonego wina
Słoninę włożyć do zamrażarki, jak będzie twarda, pokroić w cienkie paski i mięso naszpikować paskami słoniny. Naszpikować, znaczy porobić nacięcia w mięsie i w otwory wcisnąć słoninę. Są specjalne igły do szpikowania mięs.
Zrobić marynatę. Warzywa pokroić na drobne kawałki. Pozostałe składniki wymieszać, dodać warzywa i przyprawy. Marynatą zalać mięso i wstawić do lodówki na 48 godzin. Co parę godzin mięso obracać w marynacie.
Wyjąć mięso. Marynatę przecedzić i pozostawić. Mięso osuszyć, posypać mąką i obsmażyć na smalcu. Przełożyć do brytfanny, dopiero teraz posolić i popieprzyć, dodać koncentrat pomidorowy i warzywa z marynaty. Szczelnie przykryć i piec w temperaturze 190 – 200 C. Stopniowo co 20 minut wlewać do pieczeni płyn z marynaty. Dusić około 2 godzin. W połowie duszenia dodać przecier jabłkowy, pokruszony pumpernikiel i piernik. Miękkie mięso wyjąć , sos przecedzić i zagęścić. Dodać sparzone rodzynki do sosu. Mięso pokroić w plastry, rozłożyć na talerze, polać sosem. Podawać z kopytkami lub pyzami. Smacznego.
sobota, 28 marca 2009
Rosti z wędzonym łososiem z dodatkiem chrzanowego puchu

Te słynne szwajcarskie placki ziemniaczane należą do kanonu światowej kuchni. Placki te, najlepiej smakują w szwajcarskich Alpach. Szwajcaria słynie z uprawy ziemniaków. W każdym kantonie Szwajcarzy mają swój przepis na te placki ziemniaczane. Różnią się dodatkami ( czosnek, suszone pomidory, świeży posiekany rozmaryn ,ser. Kucharze strzegą swoich przepisów na rosti jak oka w głowie. Na pewno to co decyduje o smaku tych placków, to same ziemniaki tam uprawiane. Bardzo lubię rosti z twardym serem np. grojer albo appenzeller.
1 kg. wyszorowanych ziemniaków zalać zimną wodą, posolić, dodać 1 łyżeczkę kminku i gotować 20 minut od chwili gdy woda zawrze. Ugotowane ziemniaki odlać i zahartować zalewając zimną wodą, którą po 1 minucie, odcedzić. Jeszcze ciepłe obierać ze skórki i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. 1 dużą cebulę pokroić w drobną kostkę i dodać do startych ziemniaków. 15 dkg. wędzonego boczku pokroić w bardzo cienkie paseczki i przesmażyć na patelni. Jak boczek się trochę wytopi dodać do niego ziemniaki z cebulą. Delikatnie mieszać do czasu aż ziemniaki wchłoną cały tłuszcz.
Przełożyć do miski i dodać 15 dkg. sera. Delikatnie zamieszać. Formować łyżką małe placki o średnicy ok. 10 cm. i układać je na patelni. W czasie smażenia powinno się je skropić 1 łyżeczką mleka. O czasie smażenia decydujemy sami. Powinny mieć złotobrązową skórkę. Należy uważać przy przewracaniu placków na drugą stronę. Trzeba to robić zdecydowanym ruchem, wsuwając pod placek odpowiednich rozmiarów łopatkę.
Wcześniej należy przygotować puch chrzanowy. Śmietanę kremówkę 36% ubić, dodając w trakcie ubijania sól, odrobinę soku z cytryny i najlepiej świeżo starty na małych otworach tarki korzeń chrzanu, w ostateczności może być ze słoika. Na placek nakładamy różę z wędzonego łososia i łyżkę naszego puchu chrzanowego.
Można nasze rosti podać na mixie zielonych sałat skropionych oliwą z oliwek z dodatkiem jasnego octu balsamico de Modena. Smacznego.
Będąc u kolegi w Frauenfeld niedaleko Zurychu jego żona Katherina podała nam rosti na kolację. Zrobiła go na dużej 32 cm. patelni. Rosti było bez sera, tylko ziemniaki, cebula i boczek. Byłem ciekawy jak poradzi sobie z przewróceniem tego placka na drugą stronę. Zrobiła to bardzo zwinnie pomagając sobie pokrywką. Następnego dnia na kolacje było fondue serowe. Jedliśmy je maczając w rozpływającym się w ustach gorącym szwajcarskim serze, świeże kawałki chleba. Pycha, palce lizać. Jeszcze raz życzę smacznego.
czwartek, 26 marca 2009
Wielkanocne śniadanie - Egg Benedict
W niektórych krajach bardzo popularny jest posiłek nazywany brunch, czyli połączenie późnego śniadania z lunchem. Słowo pochodzi od połączenia nazw dwóch posiłków breakfast i lunch. Spożywa się go przeważnie pomiędzy godziną 10.00 do 11.30.
W moim domu śniadanie wielkanocne podawane jest przeważnie około 10.00, trwa trochę dłużej ,a potem obowiązkowy spacer. Od kilku lat niezmiennie zaczynamy od jajka po benedyktyńsku, następnie żurek na białej kiełbasie a potem reszta. Racja, podpowiada mi żona – najpierw stukamy się jajkami i składamy sobie życzenia.
Jajka po benedyktyńsku
Normalnie zaczynam od przyrządzenia sosu holenderskiego, ale w tym przepisie polecam bardzo dobry gotowy sos Knorra w proszku, do którego oprócz wody należy dodać odrobinę świeżego masła, trochę soku z cytryny i kropelkę sosu Tabasco. Bywa też w sprzedaży gotowy sos holenderski w kartoniku. Przyrządzenie samemu tego sosu wymaga trochę wprawy, niektórym moim początkującym kucharzom wychodziła jajecznica a o puszystości można było pomarzyć.
Sos holenderski mamy przygotowany, teraz następne czynności;
Teraz przygotowujemy jajka w koszulkach. W rondelku zagotowujemy wodę z dodatkiem octu. Wody nie solimy. Jak woda się zagotuje, gaz zmniejszamy do minimum, tak aby woda nie wrzała. Świeże ( ważne) jajka wybijamy pojedynczo na mały talerzyk i szybkim ruchem wrzucamy do wody. Po 3 minutach jajko należy wyjąc łyżką cedzakową. Tak przygotowane jajka kryją w swoim wnętrzu idealnie miękkie żółtko.
Opiekamy grzanki z chleba tostowego, smarujemy lekko masłem, na to plasterek wędzonej szynki ( jak ktoś lubi to można ją zgrillować). Ja wolę surową wędzoną. Na szynce kładziemy jajko w koszulce. Naszą grzankę kładziemy na blachę , polewamy ciepłym sosem holenderskim i zapiekamy w piekarniku około 1 minuty. Sos musi się zmienić w skorupkę o kolorze złotego brązu. Trzeba uważać, żeby nie przypalić sosu. Na koniec po wyjęciu z piekarnika posypuję tost szczypiorkiem. Jeżeli ktoś może sobie pozwolić na odrobinę luksusu, proponuję przed polaniem sosem holenderskim położyć na jajku listek trufli, oczywiście wtedy już bez szczypiorku. Smacznego – bo życie ma smak.
Żurek wielkanocny i całoroczny
Na początku małe wyjaśnienie. Jaka jest różnica między żurkiem a białym barszczem. W różnych regionach Polski stosuje się ją zamiennie. Niektórzy kucharze twierdzą, że żurkiem nazywa się postną zupę gotowaną na zakwasie z mąki żytniej z dodatkiem ziemniaków i jajka. Biały barszcz gotowany jest na zakwasie z mąki pszennej, obowiązkowo z białą surową kiełbasą, wędzonym boczkiem i grzybami.Jak zwał tak zwał, ale ten żurek jest najlepszy, oczywiście wg. mnie. Spotkałem się już z żurkiem zakwaszanym maślanką a nawet ostatnio brr…. mąką wymieszaną z octem.
Przepis na żurek:
Około 1,5 litra wody, 2 liście laurowe, 4-5 ziele angielskie, 80dkg białej surowej kiełbasy ( kiełbasa do zimnej wody).Ja dodaję do bulionu na początku gotowania 2-3 suszone borowiki, wcześniej namoczone i pokrojone w paski. Od zagotowania wody kiełbasę gotować na małym ogniu 10 – 15 minut. Kiełbasę wyjąć ,trochę ostudzić i pokroić w pół plasterki.
2 cebule pokroić w drobną kostkę, 6 ząbków czosnku posiekać, 30 dkg boczku wędzonego pokroić w kostkę. Boczek powinien być surowy wędzony a nie parzony.
Do wywaru po kiełbasie dodać 2 łyżki bulionu z drobiu ( w proszku ) Winiary.
Czosnek przeszklić na patelni, (uważać żeby nie zbrązowiał, bo będzie gorzki) dodać do gotującego się na małym ogniu wywaru, następnie przeszklić cebulę, pod koniec posypać ją 1 łyżeczką mąki, chwilę jeszcze poddusić i dodać do wywaru. Pokrojony w kostkę boczek i w pół talarki kiełbasę przesmażyć i do gotującego się na małym ogniu wywaru. Następnie dodać 2 łyżki chrzanu i 1 butelkę zakwasu żurku. Chwilę pogotować. Wyjąć liście laurowe. Popieprzyć, najlepiej pieprzem świeżo zmielonym, dodać garść majeranku, ( dodając majeranek, rozcierać go w dłoniach w celu uwolnienia jego aromatu), ½ łyżeczki cukru ew. trochę soli. Na sól uważać ponieważ bulion w proszku, czy też w kostkach jest słony, boczek i kiełbasa też, trzeba wysmakować.
Na koniec wlać ½ litra śmietany kwaśnej18% roztrzepanej z wodą i kilkoma łyżkami gotującego się żurku. Doprowadzić do zagotowania i gotowe. Ze śmietaną już nie gotować. Do tego jajko najlepiej takie ugotowane 7 minut we wrzątku.
Jak będzie za gęsty dolać wody. Podane ilości są orientacyjne, ja gotuję na pamięć. 1 butelka zakwasu może być trochę za dużo, może ¾ butelki. Nie zaciągać mąką, mąka jest w zakwasie. Jak trochę postoi to też trochę zgęstnieje. Kto lubi może dodać po cebuli 2-3 ziemniaki pokrojone w kostkę. Smacznego.
środa, 25 marca 2009
Zupa gulaszowa - węgierska
Najlepsza jest wołowina z łopatki ok. 80 dkg. Mięso pokroić równą kostkę. Doprawić- ostra chili, pieprz świeżo zmielony, sos sojowy jasny, trochę sosu słodko pikantnego tao-tao. Bez soli. Odstawić na 12 godzin.
2 duże cebule 5-6 ząbków czosnku przesmażyć na złoty kolor ( w oryginale na smalcu ale można na oleju), na koniec 1 łyżeczka ostrej papryki do cebuli, wymieszać, przełożyć do garnka w którym się będzie gotowała zupa.
Następnie obsmażyć wołowinę. Teraz ją dopiero posolić nie za dużo ! i dodać posiekany lub zmiażdżony kminek. Przełożyć do garnka z cebulą i dusić pod przykryciem. Dolać bulion może być z drobiu w proszku winiary.
Gdy mięso zaczyna mięknąć dodać pokrojone w kostkę 3 ziemniaki i 2 marchewki uprzednio przesmażone na patelni. Po 10 minutach 3 -4 zielone papryki pokrojone w kostkę również przesmażone i puszkę posiekanych pomidorów pellati. Mogą być świeże pomidory bez skórek, ale wtedy dodać razem z ziemniakami i marchewką.
Dosmaczać ostrą papryką w proszki i świeżo zmielonym pieprzem. Bulionu nie może być za dużo. Zupa powinna być gęsta. Najlepsza jest następnego dnia. Jak lubisz ostrą dorzuć razem z ziemniakami 1 czuszkę, na koniec wyciągnij ją z zupy
2 duże cebule 5-6 ząbków czosnku przesmażyć na złoty kolor ( w oryginale na smalcu ale można na oleju), na koniec 1 łyżeczka ostrej papryki do cebuli, wymieszać, przełożyć do garnka w którym się będzie gotowała zupa.
Następnie obsmażyć wołowinę. Teraz ją dopiero posolić nie za dużo ! i dodać posiekany lub zmiażdżony kminek. Przełożyć do garnka z cebulą i dusić pod przykryciem. Dolać bulion może być z drobiu w proszku winiary.
Gdy mięso zaczyna mięknąć dodać pokrojone w kostkę 3 ziemniaki i 2 marchewki uprzednio przesmażone na patelni. Po 10 minutach 3 -4 zielone papryki pokrojone w kostkę również przesmażone i puszkę posiekanych pomidorów pellati. Mogą być świeże pomidory bez skórek, ale wtedy dodać razem z ziemniakami i marchewką.
Dosmaczać ostrą papryką w proszki i świeżo zmielonym pieprzem. Bulionu nie może być za dużo. Zupa powinna być gęsta. Najlepsza jest następnego dnia. Jak lubisz ostrą dorzuć razem z ziemniakami 1 czuszkę, na koniec wyciągnij ją z zupy
wtorek, 24 marca 2009
Smaki mojego świata - Indie

Meher Baba, właściwie Merwan Sheriar Irani indyjski mistrz duchowy, ogłosił się awatarem czyli inkarnacją Boga. Jego częste powiedzenie „ don’t worry, be happy” często pojawiało się w Stanach Zjednoczonych na plakatach i m.in. stało się inspiracją do napisania przez Bobby’ego McFerrina w 1988 roku wielkiego przeboju pod tym samym tytułem. Często słyszałem to powiedzenie od hinduskiego stewarda, kręcącego się po kuchni na statku. Czasami myślę, że celem jego w życiu , było tylko jedzenie. Spożywał niesamowite ilości jedzenia, zawsze był głodny, zawsze by coś zjadł. Najdziwniejsze było to, że był chudy jak przysłowiowa szczapa. Przyznać muszę, że właściwie to dzięki niemu poznałem trochę kuchnię hinduską. Sam umiał gotować i korzystał z każdej wolnej chwili żeby sobie dogodzić. Miało to też dobre strony. Ja bardzo lubiłem zwiedzać i jak tylko byliśmy w porcie, to wiedziałem że Hasmukh – co w języku hinduskim znaczy - pełen szczęścia, wyda dinner dla załogi , a ja mogę iść w miasto. Oprócz tego miał jeszcze parę imion. Ja zapamiętałem tylko to i myślę że w pełni oddawało jego charakter.
Podoba mi się hinduskie przysłowie – „Ten, kto nauki duchowe poznał tylko z osłuchania, nie zna ich wcale, tak jak łyżka nie zna smaku zupy „.
Znajomi pytają mnie co jest w tym kraju takiego frapującego, że znowu chętnie bym tam pojechał. Prawdę mówiąc – wszystko.
Zafascynował mnie ostry blask słońca, powietrze przesiąknięte wonią kwiatów, kadzidełek i przypraw oraz gwar kolorowych ulic.
Z Indii nikt nie wraca taki sam, jaki był przed podróżą. Mieszanka doznań zmysłowych może przyprawić o zawrót głowy. Wonie obrzydliwe jak zapach skunksa i słodkie jak róże, widoki zachwycające, jak i odrażające. Indie uczą pokory i tolerancji.
Sztuka kulinarna ( Supasiastra ) jest w Indiach bardzo zróżnicowana ze względu na dużą różno wyznaniowość
Wyznawcy hinduizmu uważają krowy za zwierzęta święte, muzułmanie zaś nie wezmą do ust wieprzowiny. Bramin zgodnie z doktryną nie czynienia gwałtu, a więc nie zabijania żadnego żywego organizmu jest wegetarianinem, nie mówiąc już o innych obostrzeniach jak zakaz spożywania jaj zapłodnionych lub warzyw kolorem przypominającym krew ( buraki, marchew).
Główny posiłek w Indiach spożywa się najczęściej wieczorem. Na środku stołu stawia się miskę z ryżem, który najczęściej gotuje się w wodzie z dodatkiem szafranu. Dzięki niemu ryż nabiera specyficzną żółtą barwę i delikatnie zmienia smak. Przy okazji szafran jest najdroższą przyprawą świata, bowiem pozyskiwanie go z pojedynczo zbieranych słupków krokusa jest niezwykle pracochłonne; na 1 kilogram szafranu potrzeba aż 170000 kwiatów. Na szczęście wystarczy szczypta, by nadać barwę i smak dużemu daniu. Dobry szafran powinien mieć najwyżej rok i odznaczać się jaskrawo-pomarańczowym kolorem. Ma silny aromat i ostry, lekko gorzkawy smak. Jako przyprawa, szafran występuje w dwóch postaciach: nitek i proszku. Jeżeli używamy nitek należy potrzebną ich ilość pognieść i zanurzyć w mleku lub innym płynie, zgodnie z przepisem. Jeśli natomiast mamy do czynienia z szafranem w postaci proszku (uwaga, łatwo go sfałszować!), rozpuszczamy go w płynie lub mieszamy z mąką do ciast. W Indiach szafran jest niezbędnym składnikiem licznych potraw z ryżu i słodyczy. Używa się go również w medycynie oraz podczas obrzędów religijnych .Szafran z La Manchy, słynący ze swej barwy, smaku i aromatu osiąga cenę nawet 925$ za kilogram, zaś szafran z innych krajów, takich jak Iran i Grecja kosztuje nie więcej niż 220 - 295$.
Wokół ryżu ustawia się miski z sałatkami, mięsem lub rybami, kilka potraw wegetariańskich, pikle, pieczywo ćapati lub naan.
Potrawy spożywa się tradycyjnie prawą dłonią poprzez nabieranie na pieczywo pozostałych smakołyków
W przepisach występuje często zestaw przypraw nazywany „ gram – masala” , podaję recepturę :
60 g czarnego mielonego pieprzu, 60 g mielonej kolendry, 30 g grubo utłuczonych goździków, 20 ziaren kardamonu, 30 g mielonego cynamonu ,20g utłuczonego kminku, 20g anyżu.
Wszystko należy dokładnie wymieszać i już mamy gotową gram-masalę. Oczywiście nie jest to, to samo co oryginalna mieszanka sporządzona w Indiach, ale coś ją przypominającego. Najlepiej kupić ją w sklepach z orientalną żywnością.
Teraz kilka słów o hinduskim ryżu. Ryż podaje się niemal do wszystkich potraw i dlatego Hindusi znają wiele sposobów jego przygotowania. Mnie gotowania ryżu nauczył Hasmukh na statku. Napiszę jak On postępował z ryżem żeby, otrzymać suche nie sklejone ziarenka ryżu. Najpierw moczył ryż basmati w wodzie około 30 minut, następnie zlewał wodę i płukał ryż dwa razy, następnie zalewał wodą. Wody nalewał na taką wysokość powyżej ryżu ile zajmował ryż. Gotował oczywiście bez soli.
W książkach kucharskich często występują potrawy określone nazwą „ curry „ ( wym. kari ). Curry u Hindusów nie oznacza jednej przyprawy, jak można przypuszczać, kupując przyprawę pod nazwą - curry powder , ale jest sposobem przyrządzania potraw przy użyciu całego zestawu ziół i przypraw : - kurkumy, kardamonu, kolendry, kminku, imbiru, cynamonu i wielu innych.
Curry można przyrządzać z mięsa, drobiu, ryb, krabów, warzyw, grzybów a nawet jaj. Gotuje się je na wolnym ogniu w sklarowanym maśle lub oleju roślinnym, tak aby powstał rodzaj potrawy jednogarnkowej. Ponieważ jednak każda potrawa przygotowywana jest przez indyjską panią domu z dodatkiem własnoręcznie sporządzonej przyprawy – masala, dlatego też przyprawa curry jest tylko jej niedoskonałym substytutem.
Na koniec obiecany w poprzedniej podróży przepis na Czarownicę. Nazwa i sam przepis są autorstwa Kuby właściciela sopockiej Rucoli.
Składniki :
1 kg karkówki bez kości pokrojonej tak jak na cieńkie frytki
0,8 kg cebuli pokrojonej w piórka
2 łyżki Indian curry paste firmy Patak’s do dostania w Bomi
1 – 2 łyżki Swet mango chutney firmy Patak’s
2-3 łyżki dobrego ostrego ketchupu
Olej do smażenia
Sposób wykonania:
Pokrojoną karkówkę przesmażyć krótko na patelni, nie rumienić, przyłożyć do garnka. Następnie na patelni zeszklić cebulę i dodać do karkówki. Dodać pastę curry, swet mango i ketchup. Dobrze wymieszać, chwilę poddusić i gotowe. Nie dodawać żadnej soli ani innych przypraw. Uwaga potrawa bardzo pikantna, jak ktoś nie lubi bardzo ostrej, chociaż powinna być ostra to dodać mniej curry. Bardzo dobry do tej potrawy jest sos czosnkowy, a jak go zrobić podam na swojej stronie.
W następną podróż zapraszam do Czech i na Słowację. Czechy i Słowacja to miłość obopólna do jedzenia i piwa.
Pierogi ruskie
Składniki na ciasto:
½ kg mąki pszennej
½ łyżeczki soli
Ciepła woda
Składniki na farsz :
60 dkg ugotowanych zmielonych ziemniaków ( najlepsze ugotowane poprzedniego dnia )
30 dkg kwaśnego twarogu
2 cebule pokrojone w kostkę
10 dkg słoniny pokrojonej w drobną kostkę
Sól, pieprz świeżo zmielony
Sposób przygotowania:
Do mąki dodać sól, wymieszać. Zrobić wgłębienie, dodawać ciepłą wodę i wyrabiać ciasto aż do uzyskania właściwej konsystencji. Nakryć ściereczką i pozostawić na 30 minut, żeby nabrało właściwej elastyczności.
Słoninę posolić, wrzucić na patelnię chwilę smażyć ,dodać cebulę. Smażyć do czasu uzyskania skwarek i szklistości cebuli. Doprawić świeżo zmielonym pieprzem.
Cebulkę ze skwarkami dodać do ziemniaków i twarogu. Dobrze wymieszać, dosmaczać.
Ciasto rozwałkować bardzo cienko, wykrawać kółkiem, nakładać farsz i skleić brzegi.
Gotować partiami we wrzącej, osolonej wodzie, około 4-5 minut od chwili wypłynięcia.
Podawać jak kto lubi, okraszone słoninką, polane samą przesmażoną cebulką. Ja lubię z kleksem kwaśnej śmietany. Smacznego
Sandacz na sosie z pora
Składniki:
150 g sandacz
Sok z cytryny, sól
1 por
100 ml. śmietany 36%
1 łyżka ketchupu
30 ml. brandy
1 łyżeczka sosu słodko pikantnego chilli – tao-tao
Sól, świeżo zmielony pieprz
Masło, odrobina oliwy
Sposób przygotowania:
Na patelni rozpuszczamy masło z odrobiną oliwy ( masło się nie pali). Dodajemy białe części pokrojonego w pół plasterki pora i dusimy. Następnie dodajemy ketchup, łyżeczkę sosu pikantnego, mieszamy i wlewamy śmietanę. Pory dusimy do czasu zredukowania śmietany do połowy. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem, wlewamy brandy i sos jest gotowy.
Sandacza posolić, skropić sokiem z cytryny, obtoczyć w mące i usmażyć na oleju, oczywiście zaczynając smażenie od strony ze skórą. Na talerz wylewamy sos a na nim układamy usmażonego sandacza. Do tego ziemniaki z wody albo ryż. Obowiązkowo cząstkę cytryny.
150 g sandacz
Sok z cytryny, sól
1 por
100 ml. śmietany 36%
1 łyżka ketchupu
30 ml. brandy
1 łyżeczka sosu słodko pikantnego chilli – tao-tao
Sól, świeżo zmielony pieprz
Masło, odrobina oliwy
Sposób przygotowania:
Na patelni rozpuszczamy masło z odrobiną oliwy ( masło się nie pali). Dodajemy białe części pokrojonego w pół plasterki pora i dusimy. Następnie dodajemy ketchup, łyżeczkę sosu pikantnego, mieszamy i wlewamy śmietanę. Pory dusimy do czasu zredukowania śmietany do połowy. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem, wlewamy brandy i sos jest gotowy.
Sandacza posolić, skropić sokiem z cytryny, obtoczyć w mące i usmażyć na oleju, oczywiście zaczynając smażenie od strony ze skórą. Na talerz wylewamy sos a na nim układamy usmażonego sandacza. Do tego ziemniaki z wody albo ryż. Obowiązkowo cząstkę cytryny.
poniedziałek, 23 marca 2009
Zupa Balaton
Wczoraj ugotowałem tą zupę. Jako że kuchnią zajmuję się od dawna, właściwie to już nie pamiętam kiedy ugotowałem coś pierwszy raz, ale na pewno ponad 30 lat temu. Przepis na tą zupę w wykonaniu Pana Remiszewskiego widziałem w TV i zapisałem sobie chyba też w tym okresie. Mam 4 grube zeszyty przepisów i często do nich sięgam. Zupa ta najlepsza jest na drugi dzień.
Składniki :
4 ziemniaki pokroić w drobną kostkę
2 cebulę w kostkę
3 zielone papryki w kostkę
2 laski kiełbasy np. śląska pokrojona w paseczki
1 łyżeczka kminku
Sól, pieprz, natka pietruszki, maggi
3 łyżki koncentratu pomidorowego
200 ml. śmietany kwaśnej 18%
1 łyżka mąki
1 ½ l. wywaru czystego najlepszy jest wołowy
Olej do smażenia
Mała papryczka chilli
1 łyżeczka natki pietruszki
Wykonanie:
Do gotującego się czystego wywaru dodajemy kminek i pokrojone ziemniaki. W czasie gdy gotują się ziemniaki, podsmażamy najpierw cebule, potem paprykę. Smażymy do miękkości. Kiełbasę smażymy na osobnej patelni. Następnie wszystko przekładamy na jedną dużą patelnię. Dusimy podlewając bulionem. Do gotujących się ziemniaków dodajemy papryczkę i zawartość patelni. Gotujemy jeszcze 5 minut. Na koniec dodajemy koncentrat pomidorowy zaprawiony śmietaną wymieszaną z mąką. Doprawiamy maggi, pieprzem, ew. solą. Na koniec dodajemy natkę pietruszki.
Jajecznica po meksykańsku
Cebulę pokroić w kostkę, po ½ papryki czerwonej i zielonej pokrojonej w paski, 1 mały pomidor bez skórki wyfiletowany, pokrojony w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać olej, przesmażyć cebulę na szklisto, dodać paprykę a następnie pomidor. Chwilę poddusić. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. Jak kto lubi pikantnie, to można dodać ½ papryczki chilli. Na to wszystko wlać rozbełtane 3 jajka. Smacznego.
Jaja eklery
Składniki:2 jajka bardzo świeże
Sól
Ocet
Mąka, jajko, bułka tarta,
Sól
Ocet
Mąka, jajko, bułka tarta,
Starty ser
Frytura
Sposób wykonania:
Jajka umyć, wbijać kolejno na spodek i wlewać tuż nad poziomem wrzącej, lekko zakwaszonej wody, tak aby żółtko pozostało w środku białka. Jajka powinny być bardzo świeże. Gotować 3 minuty. Wyjąć łyżką cedzakową, przełożyć do bardzo zimnej z dodatkiem kostek lodu wody. Ostudzić i osuszyć na papierze kuchennym. Posypać mąką, panierować w rozmąconym jajku i bułce tartej. Bułkę tartą, można wymieszanej drobno startym serem i pieprzem. Smażyć 2 minuty w frytkownicy.
Frytura
Sposób wykonania:
Jajka umyć, wbijać kolejno na spodek i wlewać tuż nad poziomem wrzącej, lekko zakwaszonej wody, tak aby żółtko pozostało w środku białka. Jajka powinny być bardzo świeże. Gotować 3 minuty. Wyjąć łyżką cedzakową, przełożyć do bardzo zimnej z dodatkiem kostek lodu wody. Ostudzić i osuszyć na papierze kuchennym. Posypać mąką, panierować w rozmąconym jajku i bułce tartej. Bułkę tartą, można wymieszanej drobno startym serem i pieprzem. Smażyć 2 minuty w frytkownicy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









